Warning: Use of undefined constant sa_comments - assumed 'sa_comments' (this will throw an Error in a future version of PHP) in /homepages/36/d441047049/htdocs/wordpress/wp-content/plugins/recent-comments-with-avatars/comments.php on line 244
Komentarze do: Żegnaj NRD (3): Droga na Zachód przez Wschód http://nrdblog.cmosnet.eu/2009/07/zegnaj-nrd-3-droga-na-zachod-przez-wschod/ Gdzieś między Polską a Niemcami, a szczególnie w NRD Wed, 04 Mar 2020 20:39:14 +0000 hourly 1 Autor: janekr http://nrdblog.cmosnet.eu/2009/07/zegnaj-nrd-3-droga-na-zachod-przez-wschod/#comment-5746 Thu, 22 May 2014 08:16:04 +0000 http://cmos.blox.pl/2009/07/Zegnaj-NRD-3-Droga-na-Zachod-przez-Wschod.html#comment-5746 Kiedyś dyskutowaliśmy o zasadach przekraczania granicy NRD.

Więc podtrzymuję tezę – począwszy od 1 stycznia 1972 do końca 1980 roku każdy obywatel PRK, dysponujący dowodem osobistym z pieczątką uprawniającą do przekraczania granicy (ważną bezterminowo) mógł jeździć do NRD ile chciał bez żadnych ograniczeń.
Na dowód podam to: http://isap.sejm.gov.pl/Download?id=WDU19710350306&type=2

Niestety nie ma w archiwum elektronicznym Życia Warszawy ani Trybuny Ludu – były tam długie i detaliczne opisy zasad przekraczania granicy.

]]>
Autor: topol http://nrdblog.cmosnet.eu/2009/07/zegnaj-nrd-3-droga-na-zachod-przez-wschod/#comment-4356 Wed, 13 Nov 2013 02:19:57 +0000 http://cmos.blox.pl/2009/07/Zegnaj-NRD-3-Droga-na-Zachod-przez-Wschod.html#comment-4356 Dyplomatyczne były granatowe, była to sztywna książeczka z grzbietem, nieco większe niż pozostałe.
Nie wymagały deponowania dowodu osobistego. No i przechowywane były w MSZ i MHZ.
Czerwone były konsularne czyli dla mieszkających zagranicą.

]]>
Autor: oszust1 http://nrdblog.cmosnet.eu/2009/07/zegnaj-nrd-3-droga-na-zachod-przez-wschod/#comment-2647 Tue, 26 Mar 2013 18:31:47 +0000 http://cmos.blox.pl/2009/07/Zegnaj-NRD-3-Droga-na-Zachod-przez-Wschod.html#comment-2647 Odebrać można było parę tygodni wcześniej, ale zwrócić turystyczny paszport należało bezwzględnie do tygodnia od powrotu. I tak, ta zielona karteczka była chyba ważniejsza od paszportu. Połowę oddzierali przy wyjeździe, drugą zabierali przy powrocie. Ciekawe, czy ktoś to później pracowicie składał do pary.

Kiedyś zdarzyło mi się zgubić ten zielony świstek przy powrocie do Polski. Właściwie to zgubili mi go wcześniej enerdowscy celnicy w Helmstedt/Marienborn, gdzie rozkręcali mi samochód szukając zachodniej propagandy (Sterna znaleźli, ale widocznie już mieli ten numer, więc zostawili). Polski wopista powiedział, że mnie nie może wpuścić do kraju (Olszyna, czyli gęsty las w środku niczego i środku nocy). Po kwadransie negocjacji powiedział coś smętnego na temat tych głupich kwitów i machnął ręką.

]]>
Autor: cmos http://nrdblog.cmosnet.eu/2009/07/zegnaj-nrd-3-droga-na-zachod-przez-wschod/#comment-2643 Tue, 26 Mar 2013 08:35:49 +0000 http://cmos.blox.pl/2009/07/Zegnaj-NRD-3-Droga-na-Zachod-przez-Wschod.html#comment-2643 Z komentarzy wynika, że było to mocno regionalne.

]]>
Autor: janekr http://nrdblog.cmosnet.eu/2009/07/zegnaj-nrd-3-droga-na-zachod-przez-wschod/#comment-2641 Mon, 25 Mar 2013 19:05:38 +0000 http://cmos.blox.pl/2009/07/Zegnaj-NRD-3-Droga-na-Zachod-przez-Wschod.html#comment-2641 „Paszport można było dostać do ręki najwyżej na parę dni przed wyjazdem.”

E tam. turystyczny paszport z reguły odbierałem kilka miesięcy przed wyjazdem. Mój rekord to chyba pół roku.

]]>
Autor: topasy http://nrdblog.cmosnet.eu/2009/07/zegnaj-nrd-3-droga-na-zachod-przez-wschod/#comment-2638 Mon, 25 Mar 2013 10:27:45 +0000 http://cmos.blox.pl/2009/07/Zegnaj-NRD-3-Droga-na-Zachod-przez-Wschod.html#comment-2638 Czerwone to były konsularne, czyli zagranicznych rezydentów.

]]>
Autor: Tava3 http://nrdblog.cmosnet.eu/2009/07/zegnaj-nrd-3-droga-na-zachod-przez-wschod/#comment-2619 Sat, 23 Mar 2013 19:09:46 +0000 http://cmos.blox.pl/2009/07/Zegnaj-NRD-3-Droga-na-Zachod-przez-Wschod.html#comment-2619 Wydaje mi się, że cały ten system miał służyć umęczeniu obywatela.

Nie miałem nigdy służbowego paszportu, ale pamiętam, że kiedyś nieświadomie chciałem wywalić ten świstek papieru, jakim była karta przekroczenia granicy. Całe szczęście, że tego nie zrobiłem…

]]>