halluv tienda adidas calle fuencarral nordblanc dryfor trajes para perros pincher
]]>Jako ciekawostkę dodam, że w tamtych czasach w Polskim Radiu (nie pamiętam fali, bo nie miałem ani Sinclair’a ani Commodora, chociaż to było moim wielkim marzeniem) były nadawane (!) programy komputerowe na ZX. Kiedyś wieczorem wracając do domu jednym z ostatnich autobusów kierowca słuchał tej audycji. To na prawdę były dziwne czasy.
Przy tej okazji pewna anegdota. Pewnego razu jeden z naszych kolegów wrócił do domu mocno napruty, usiadł w pokoju, wziął jakąś kasetę i puścił. Słuchał jej jakiś czas, w głowie kołatała się myśl „Kurcze, ale awangarda, ciekawe skąd to mam”. Następnego dnia zobaczył, że to były programy…
Modulę pamiętam, kedyś nawet udało mi się poznać osobiście Niclausa Wirtha, ale jej nie używałem. Po jednym większym projekcie w Pascalu w ogóle starałem się unikać tego kierunku uznając Unixa i C za bardziej zbliżone do mojego sposobu myślenia / działania. Ale potem i tak skończyło się na językach wysokopoziomowych.
Tyle dygresji, czasy na prawdę były spartańskie, i szczerze mówiąc łezka mi się w oku nie kręci. Raczej czuję pewien rodzaj żalu, że trzeba to było przeżyć.
Pozdrawiam,
T.