ropa de moda para ni帽o de 2 a帽os jordan 1 retro suede tkani膷ka mochila max air nike
]]>pierwszy to destylarnie słoneczne. Małe instalacje destylujące bioodpady (tzn. „zacier”) do alkoholu.
już przy 60% taki eko-bimber sie pali , powyżej 80% można nim zasilać silnik – ale raczej większy – do nowoczesnych aut z turbodoładowaniem, wilowtryskami i obłędnie drogim katalizatorem sie nie nadaje.
zalety – prostota i opcja ‚standalone’ – kolektor, beczka, destylator – wszystko można wpakować w jeden kontener. Pracuje całe lato gdy 60C osiąga cokolwiek położone bezpośrednio na słońcu bez kosmicznych próżniowych technologii kolektorów.
wady – produkt jest łatwopalny i lekko kwaśny i żeby go składować na zimę potrzeba sporych beczek. W dużych miastach może to być problem.
drugi pomysł to wiatraki , ale zamiast produkować energię elektryczną – takie produkujące sprężone powietrze.
Zaleta nad elektrycznością – 21 wiek to bogactwo plastików. więc zamiast drogiej miedzi na kable przesyłowe, transformatory itd. można do przesyłu (i magazynowania) energii użyć plastikowych rur. I co najlepsze im dłuższa linia przesyłowa tym więcej energii gromadzi.
dodatkowo do produkcji elektryczności potrzebne są wysokie obroty i niski moment obrotowy. do produkcji sprężonego powietrza – dokładnie odwrotnie.
Im większy wiatrak tym bardziej wydajny – to wiadomo – ale i niższa możliwa prędkość obrotowa w centrum. Tak więc sprężanie powietrza wychodzi bardziej optymalnie dla dużej skali.
wady – sprężone powietrze w rękach idiotów to prosty sposób na eksplozję. system jest w zasadzie w miare bezpieczny tak do 10-13 bar. ale bardzo łatwo policzyć że wydajność wzrasta praktycznie liniowo. więc skoro zainwestwaliśmy x pieniedzy w instalację na 10 bar, i daje nam ona możliwość składowania y KWh – proporcjonalnie do dostępnej w systemie objętości rur i zbiorników, to jeżeli zwiększymy ciśnienie do 20 bar , to wyciskami 2x tyle pojemności z tej samej objętości. to daje nam koszty inwestycyjne /2. a może by tak 25 bar jak dobrze wieje? inspekcje zbiorników też po co robić, no i w końcu zaczną się wypadki. 50L stalowy zbiornik napompowany do 30 bar wybucha spektakularnie (zwykle razem z kawałkiem ściany), chociaż mogł pracować z takim ciśnieniem kilka lat bez problemu.
pozdrawiam ![]()