dlouhe mikiny topgal 2016 dolmen material escolar lakers mpls jersey nike
]]>Ależ zrozumiałem. Bo sprawa wygląda tak: Jest sobie człowiek, który wyrządził dużo zła. I tu jest zgoda, tak było. Nie lubisz go, ja też nie. Ale Ty (i nie tylko Ty, sporo innych ludzi też) masz problem z przyznaniem, że ten zły człowiek mógł w pewnym momencie swojego życia zrobić coś, co okazało się dobre. Ja rozumiem że jest masa krzywd, w końcu mnie też wiele rzeczy dotknęło, a co dopiero na przykład mojego dziadka. No ale to nie jest powód żeby dać się zaślepić nienawiści.
„Mógł przecież odejść i zająć się doradzaniem nowej demokratycznej władzy.”
No właśnie tego nie mogę zrozumieć: Jak Ty to sobie w ogóle wyobrażasz? Demokratyczną władzę wyprowadzającą kraj z kryzysu a.d.1982? Przy ówczesnych nastrojach? Przecież gdyby władzę objęli nawet aniołowie pańscy z referencjami od samego Panaboga i legitymacjami Solidarności, to po ogłoszeniu że trzeba zacisnąć pasa zostaliby natychmiast zmieceni jako pachołki Moskwy odbierający spracowanemu ludowi to, co mu się słusznie należy. A nie wspomnę już nawet o sytuacji międzynarodowej, wzajemnym uzależnieniu gospodarek krajów RWPG itd.
]]>No więc ostatnio wdałem się w dyskusję na blogu Wildsteina i tam też byli dyskutanci, którzy twierdzili że gospodarka padła dopiero od stanu wojennego. A klasyki polskiego kabaretu – Laskowika ze Smoleniem „Z tyłu sklepu” z lipca 1980 („Ramzes umarł, a Kryzys żyje„) to nie znali. Gospodarka leżała i kwiczała jeszcze przed Solidarnością, nie zwalajmy tu na Jaruzelskiego. Oczywiście pretensje do niego w tym zakresie mam – że prawie nic nie zrobił żeby gospodarkę na prostą wyprowadzić. A możliwości miał i prawie że wolną rękę.
„Zapomniałeś ile zarabiali Twoi rodzice w dolarach lub markach?”
Nie zapomniałem, a ojciec jako inżynier zarabiał całkiem przyzwoicie. I jeszcze sporo przed 1989 mógł przejść na swoje i zarabiać jeszcze więcej.
„Parę dni temu przedawniła się sprawa śmiertelnego pobicia Grzegorza Przemyka. Gdzie był Jaruzelski, dlaczego nie doprowadził do skazania winnych? Ja nie mogę zapomnieć, i nic do rzeczy ma wiek i słaba kondycja byłego pierwszego Sekretarza Jedynie Słusznej Opcji.”
Czy ja w którymkolwiek miejscu piszę, że uważam że on wszystko zrobił dobrze? Piszę tylko o konkretnej decyzji w konkretnym momencie. I tamtym momencie nie widzę lepszej alternatywy. Przy każdym innym scenariuszu wychodzi mi krwawe powstanie + głód. A Ty, jaki scenariusz na 1982 dla Polski proponujesz? Ale realny poproszę.
]]>Latem 1981 roku dostałem zaproszenie do Stanów od mojego kolegi, który 13 lat nie mógł wyjechać do ojca do Chicago. Poszedłem do Biura Paszportów. Ubek, który miał mnie przyjąć pięć razy przechodził obok mnie i traktował jak powietrze. Wreszcie po czterech godzinach oczekiwania w ciągu minuty dowiedziałem się, że nie wyjadę. BEZ UZASADNIENIA. Zapomniałeś kto doprowadził do ruiny gospodarkę? Zapomniałeś ile zarabiali Twoi rodzice w dolarach lub markach? Przypomnij sobie co pisałeś o swojej pierwszej wizycie na zachodzie. Parę dni temu przedawniła się sprawa śmiertelnego pobicia Grzegorza Przemyka. Gdzie był Jaruzelski, dlaczego nie doprowadził do skazania winnych? Ja nie mogę zapomnieć, i nic do rzeczy ma wiek i słaba kondycja byłego pierwszego Sekretarza Jedynie Słusznej Opcji.
]]>A dziś jest prościej – gospodarka kręci się jakoś i wystarczyłoby nie przeszkadzać. W 1981 to była po prostu katastrofa. A oni nawet dziś sobie nie radzą.
]]>Wielcy opozycjoniści obecnie rządzą ta Polska… i mimo całkiem innych realiów to radzą sobie z tym, jak pijany pracownik PGRu z prowadzeniem roweru…
Dziś także bije się ludzi za to ze strajkują albo bronią swoich miejsc pracy, z tym ze obecnie strzelają wpierw z gumowych kul… Dziś nie ma wielkich zakładów, wiec nie ma strajków i jest spokój…