Gdzieś między Polską a Niemcami, a szczególnie w NRD

Żegnaj NRD Extra: Tylko z zaproszeniem

W latach 70-tych mieszkańcy strefy nadgranicznej mogli pojechać do NRD po prostu na dowód osobisty. Fajnie było, ale się skończyło wraz z nadejściem Solidarności. Oficjalnym powodem zamknięcia granicy była (jak już pisałem) pryszczyca, jednak prawdziwa przyczyna była oczywista. Do tego masowo kupujące dotowane artykuły Polacy byli poważnym obciążeniem budżetu państwa, więc każdy pretekst był dobry. Od tego czasu można więc było jeździć tylko służbowo, albo na zaproszenie.

Zaproszenie do NRD, 1989

Zaproszenie do NRD, 1989

Zaproszenie trzeba było potwierdzić na policji, podobnie jak w Polsce komenda nie była sympatycznym miejscem. Duch państwa policyjnego był tam szczególnie dobrze wyczuwalny.

Zaproszenie do NRD, 1989

Zaproszenie do NRD, 1989

Zwracam uwagę, na identyfikator osoby (Personenkennzahl, PKZ) - w NRD już wtedy mieli w powszechnym użyciu odpowiednik numeru PESEL, wpisany od razu do ich dowodów osobistych. W Polsce w dowodach (tych nowszych, miękkich) było wtedy już miejsce na PESEL, ale jeszcze wcale nie u wszystkich był on wpisany. Drugą ciekawostką jest stempel polskiego banku - na zaproszenie można było wymienić złotówki na marki NRD, ale ile to już nie pamiętam.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Dotyczy: ,

Kategorie:DeDeeRowo

Sledz donosy: RSS 2.0

Wasz znak: trackback

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


4 komentarzy do “Żegnaj NRD Extra: Tylko z zaproszeniem”

  1. janekr pisze:

    W latach 70-tych mieszkańcy strefy nadgranicznej mogli pojechać do NRD po prostu na dowód osobisty.

    Błąd! *Wszyscy* obywatele PRL mogli od 1971 (1972?) roku jeździć do NRD na podstawie dowodu osobistego z wbitą pieczątką „Ten dowód upoważnia do przekraczania granicy PRL” czy jakoś tak.

  2. cmos cmos pisze:

    @janekr
    Błąd!

    Jeżeli jesteś tym jankiemr, to jesteś starszy ode mnie, pamiętasz to lepiej i na pewno masz rację. Ale ja przypominam sobie jakieś regulacje dotyczące strefy nadgranicznej i obawy związane z jeżdżeniem do Berlina tylko z dowodem. Niestety nie pamiętam szczegółów i nie udało mi się nic na ten temat wyguglać.

  3. janekr pisze:

    Jeżeli jesteś tym jankiemr, to jesteś starszy ode mnie, pamiętasz to lepiej i na pewno masz rację.

    Tak, oczywiście, to ja…
    Jedyne, czego nie jestem pewien, to rok, kiedy się to wszystko zaczęło – obstawiam, że jednak 1972 (od 1 stycznia) a skończyło się na jesieni 1980 roku.
    Pieczątkę w dowodzie miałem, do Berlina parę razy bez niczego pojechałem – z Warszawy.
    PS. Gugiel potwierdza 1972 rok.

  4. Tava3 pisze:

    Całkiem dobre wyjaśnienia i zestawienie można znaleźć pod adresem

    http://forum.historia.org.pl/topic/9502-wyjazdy-zagraniczne-w-czasach-prl/

    Pozdrawiam,
    T.

Skomentuj i Ty

Komentowanie tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych użytkowników. Podziękowania proszę kierować do spamerów