Warning: Use of undefined constant sa_comments - assumed 'sa_comments' (this will throw an Error in a future version of PHP) in /homepages/36/d441047049/htdocs/wordpress/wp-content/plugins/recent-comments-with-avatars/comments.php on line 244
Komentarze do: A teraz z zupełnie innej beczki – Jak działa współczesny samochód http://nrdblog.cmosnet.eu/2010/03/a-teraz-z-zupelnie-innej-beczki-jak-dziala-wspolczesny-samochod/ Gdzieś między Polską a Niemcami, a szczególnie w NRD Wed, 04 Mar 2020 20:39:14 +0000 hourly 1 Autor: ikmar http://nrdblog.cmosnet.eu/2010/03/a-teraz-z-zupelnie-innej-beczki-jak-dziala-wspolczesny-samochod/#comment-391 Sun, 25 Apr 2010 13:02:00 +0000 http://cmos.blox.pl/2010/03/A-teraz-z-zupelnie-innej-beczki-Jak-dziala.html#comment-391 Dawno nie zaglądałem do Ciebie , a zadałeś kilka pytań. Na szczęście auto nie jest mi zbytnio do szczęścia potrzebne i zależy mi tylko było zdatne do jazdy , nie paliło zbyt dużo i nie było problemów z parkowaniem. Mam jakieś dziwne wrażenie , że obecne samochody wkrótce staną się przeżytkiem. Żadnego sensu nie ma stosowanie silnika spalinowego do bezpośredniego napędu układu jezdnego i związane z tym kłopoty. W lokomotywach „diesle” stosowane są przecież do napędu generatora prądu i na tym ich rola się kończy.Dziwię się że w samochodach rozwój nie idzie w tym kierunku , który jest logicznie nasuwającym się , tylko próbuje się udoskonalać konstrukcje rodem z początków 20. wieku , faszerując je coraz wymyślniejszymi systemami wielopunktowego wtrysku paliwa ,wyszukaną elektroniką itp. Mój przykład wskazywał tylko , że w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat osiągnięto bardzo mało zarówno jeżeli chodzi o oszczędność paliwa jak i wygodę pasażerów. Jeżeli chodzi o czystość spalin to osiągnięto jakiś postęp , choć i to nie jest pewne czy patrząc na koszty ( Russpartikelfilter to w eksploatacji bardxzo droga impreza ) się to opłaciło.

]]>
Autor: janekr http://nrdblog.cmosnet.eu/2010/03/a-teraz-z-zupelnie-innej-beczki-jak-dziala-wspolczesny-samochod/#comment-390 Thu, 08 Apr 2010 07:09:00 +0000 http://cmos.blox.pl/2010/03/A-teraz-z-zupelnie-innej-beczki-Jak-dziala.html#comment-390 Wczoraj moja meganka nastraszyła dziecko, bo zapaliła się lampka ‚serwis’ i kontrolka poduszek. Ale już się nie świeci, rozmyślił się.
Wkrótce mam przegląd. Teoretycznie powinni sprawdzić historię i dojść co było, ale jakoś wątpię.

Mówienie, że jakiś samochód pali tyle a tyle jest jednak abstrakcją. Diesel 1.5 dci 105 KM jest podobno bardzo nowoczesny i oszczędny, a spalanie dziko zależy od okoliczności.
Na dłuższej trasie jeszcze nie jechałem. Na krótkich najmniej spalił 5.1. (przeciętna ok. 50 km/h, przejazd wieczorem pod Warszawę 50 km), natomiast w mieście przeciętna z tygodnia potrafi przekroczyć 11 l/100 km przy przeciętnej ok. 14 km/h. Podobno jazda z taką przeciętną to śmierć dla diesla, ale benzyny poszłoby pewnie ponad 15 l/100 km.

]]>
Autor: cmos http://nrdblog.cmosnet.eu/2010/03/a-teraz-z-zupelnie-innej-beczki-jak-dziala-wspolczesny-samochod/#comment-389 Thu, 08 Apr 2010 04:21:00 +0000 http://cmos.blox.pl/2010/03/A-teraz-z-zupelnie-innej-beczki-Jak-dziala.html#comment-389 @ikmar
Spalało na trasie ok. 7 litrów. Obecnie auta o tej pojemności palą tyle samo ,ważą tyle samo , są w podobny sposób wygodne.
7 na trasie w Polsce, czyli nie więcej niż 100 km/h? Moje Avensisy paliły/palą wtedy mniej. A przy tym mają „czystsze” spaliny.

Ale chcesz zmienić odbiornik – masz cholerny problem , bo trzeba zdejmować cały panel.
Ale za to nie ma już problemu włamań po radio.

Okładziny hamulcowe lekko zdarte – od razu sygnał , katalizator zużyty – od razu sygnał i cię wnerwia.
Patrzysz z punktu widzenia użytkownika starego samochodu. Jak masz nowy, to dzięki tym sygnałom zachowujesz wartość samochodu i dostajesz potem za niego lepszą cenę.

Samochód powinien być wygodny , oszczędny , bezpieczny (ale bez przesady)
Masz rodzinę?

ciut ciut bardziej bezpieczne (bo mają ABS i Airbagi).
A nie masz ESP?

Elektroniki i wskaźników w nich co niemiara , ale czy to kierowcy używającemu auta na godzinę dziennie jest do szczęścia potrzebne ?
Na przykład po to, żeby w serwisie łatwiej znaleźli co jest nie tak? Albo żeby parkowanie było łatwiejsze (mój nowy Avensis ma czujniki, to jest dobre). Albo navi, żeby dojechać bez błądzenia, z TMC żeby korki ominąć.
Oczywiście nie wszystko ma sens, część to faktycznie bajery dla gadżeciarzy (albo dla nikogo).

]]>
Autor: ikmar http://nrdblog.cmosnet.eu/2010/03/a-teraz-z-zupelnie-innej-beczki-jak-dziala-wspolczesny-samochod/#comment-388 Wed, 07 Apr 2010 21:29:00 +0000 http://cmos.blox.pl/2010/03/A-teraz-z-zupelnie-innej-beczki-Jak-dziala.html#comment-388 Czasem się zastanawiam po co „ulepszać” samochody ? W 1991 roku kupiłem za w przeliczeniu 2000 DM 8-letnią Toyotę Camry z silnikiem 1.8 benzyna gaźnikowy.
Auto praktycznie nie do zdarcia , wygodne , ze wszelkimi bajerami typu ustawiane fotele – choć bez elektrycznych lusterek , szyb , airbagów , ABS etc. Spalało na trasie ok. 7 litrów.
Obecnie auta o tej pojemności palą tyle samo ,ważą tyle samo , są w podobny sposób wygodne . Podobno są „bezpieczniejsze” , ale to wszystko. Kupujesz auto z panelem radiowym w środku. OK. Ale chcesz zmienić odbiornik – masz cholerny problem , bo trzeba zdejmować cały panel . Okładziny hamulcowe lekko zdarte – od razu sygnał , katalizator zużyty – od razu sygnał i cię wnerwia. To trochę tak jak z telefonami komórkowymi. Stare telefony miały swoje zalety . Obojętnie , czy świeciło słońce czy było ciemno widziałeś kto dzwoni. Obecnie w lecie , przy ostrym słońcu , na nowoczesnych ekranach LCD kompletnie nic nie widać. Wiele z rzekomo nowoczesnych rozwiązań technicznych przypomina mi czytaną onegdaj historię o sterowaniu ruchem na jakimś rondzie.
Wprowadzano coraz to nowocześniejsze systemy sterowania ruchem , a rondo jak było zakorkowane , tak było. Pewnego dnia nastąpiła awaria systemu . Światła nie działały . I co się okazało -wszystkie korki znikły.Osobiście uważam , że samochód to przedmiot użytkowy – taki jak sprzęt kuchenny czy łazienkowy. Nikomu lub prawie nikomu nie jest potrzebny sterowany komputerowo robot kuchenny ( zwykły wystarczy w zupełności ) czy kabina prysznicowa wyposażona w najnowocześniejszą elektronikę. Samochód powinien być wygodny , oszczędny , bezpieczny ( ale bez przesady ) i bezawaryjny. A porównując np. Toyoty z lat 80. i 90. z produkowanymi obecnie modelami ( bo takimi jeżdżę ) – to są mniej wygodne , palą tyle samo , jak nie więcej , są bardziej awaryjne i ciut ciut bardziej bezpieczne ( bo mają ABS i Airbagi ).
Elektroniki i wskaźników w nich co niemiara , ale czy to kierowcy używającemu auta na godzinę dziennie jest do szczęścia potrzebne ?

]]>
Autor: cmos http://nrdblog.cmosnet.eu/2010/03/a-teraz-z-zupelnie-innej-beczki-jak-dziala-wspolczesny-samochod/#comment-387 Wed, 31 Mar 2010 04:08:00 +0000 http://cmos.blox.pl/2010/03/A-teraz-z-zupelnie-innej-beczki-Jak-dziala.html#comment-387 @simluczek
Tak to juz jest z tymi nowymi autami, pełno elektroniki,w służbie kierowcy ( az po jakimś czasie nie zacznie sie sypać.)

No zaraz, ale styki silnika wycieraczek mogą się dokładnie tak samo posypać i bez elektroniki. Elektronika generalnie ma dużo mniejsze skłonności do sypania się niż jakakolwiek mechanika (no chyba że jest źle zrobiona). I jednym z celów stosowania tej elektroniki w samochodzie jest chęć ułatwienia diagnostyki. Kawałek procesora w każdym z urządzeń ma szansę wykryć, zasygnalizować i zarejestrować wiele problemów, które byłyby trudne do zreprodukowania albo znalezienia w warsztacie. Na przykład w A6 (akurat robiłem m.in. ten kawałek do rejestracji błędów) Headunit notowało problemy z klawiaturą. I teraz jeżeli klient przyjeżdża do warsztatu i mówi „Coś mi się klawisze czasem haczą”, to serwisant przy pomocy testera odczytuje pamięć błędów i mówi „Rzeczywiście, jest tu zarejestrowanych 15 błędów klawiatury, wymieniamy ją gwarancyjnie”. Bez tej elektroniki nie przekonałbyś ich do wymiany, przynajmniej gwarancyjnej. A jaki interes w tym ma producent? Proste – klient jest zadowolony i nie zmieni marki za następnym samochodem.
Oczywiście nie jest to jeszcze doskonałe. Opracowanie sprzętu i oprogramowania wykrywającego różne błędy kosztuje ładnie. Do tego Headunita zespół robiący oprogramowanie liczył ze 40 osób w samym Siemensie VDO, a jeszcze i w Audi parę osób zajmowało się specyfikacją i weryfikacją a projekt szedł przez prawie dwa lata. A nie liczę ludzi robiących oprogramowanie modułu tunera i navi, które też były w środku, oraz podłączonych wyświetlacza i klawiatury. Koszty tego idą w miliony euro, a przecież to tylko jedno z komputerowych urządzeń w samochodzie. Więc w tej chwili im droższy samochód tym lepiej to robi. Zanim wszystkie te bajery dotrą w pełni do tańszych modeli to jeszcze trochę potrwa. Ale nastąpi na pewno.

]]>
Autor: simluczek http://nrdblog.cmosnet.eu/2010/03/a-teraz-z-zupelnie-innej-beczki-jak-dziala-wspolczesny-samochod/#comment-386 Tue, 30 Mar 2010 20:17:00 +0000 http://cmos.blox.pl/2010/03/A-teraz-z-zupelnie-innej-beczki-Jak-dziala.html#comment-386 Ja to miałem problem!! Jade sobie zima do domu, 200km przedemna a tu przednia wycieraczka 2 razy przejedzie przez szybę i koniec!! Za jakaś chwile znów włączę wycieraczkę i znowu to samo, pod koniec podroży działał tylko najwyższy, 3 bieg.
Pomyślałem – błąd programisty!! Ale,ale…gdzie on mógł coś zaprogramować??Wystarczyło oczyścić styki i działa jak nówka :D Tak to juz jest z tymi nowymi autami, pełno elektroniki,w służbie kierowcy ( az po jakimś czasie nie zacznie sie sypać.)

]]>
Autor: janekr http://nrdblog.cmosnet.eu/2010/03/a-teraz-z-zupelnie-innej-beczki-jak-dziala-wspolczesny-samochod/#comment-384 Thu, 25 Mar 2010 08:28:00 +0000 http://cmos.blox.pl/2010/03/A-teraz-z-zupelnie-innej-beczki-Jak-dziala.html#comment-384 Wycieraczka tylna w mojej megance robi jedno wahnięcie i koniec. Pewnie też błąd programisty?
Silnik jest chyba w porządku, bo jak puścić spryskiwacz, to wyciera płyn w kilku ruchach.

]]>
Autor: cmos http://nrdblog.cmosnet.eu/2010/03/a-teraz-z-zupelnie-innej-beczki-jak-dziala-wspolczesny-samochod/#comment-385 Thu, 25 Mar 2010 07:43:00 +0000 http://cmos.blox.pl/2010/03/A-teraz-z-zupelnie-innej-beczki-Jak-dziala.html#comment-385 @janekr
Wycieraczka tylna w mojej megance robi jedno wahnięcie i koniec. Pewnie też błąd programisty?
Silnik jest chyba w porządku, bo jak puścić spryskiwacz, to wyciera płyn w kilku ruchach.

W tak łatwych do przetestowaniu rzeczach stawiałbym nie na błąd programisty tylko na nieprzemyślane requirementy. Takie błędy nie mają prawa przejść przez zespół weryfikacyjny. No chyba że w Renault robią to gorzej niż gdzie indziej (nie zdziwiłbym się, bo moduł tunera do tego naszego HU do A6 robił zespół z Siemensa VDO z Francji i co było męki żeby żeby tym modułem sterować. W dokumentację w każdym razie nie można było wierzyć)

]]>