Gdzieś między Polską a Niemcami, a szczególnie w NRD

Na ulicy widziane: Toyota Prius

Zobaczyć Toyotę Prius II to żadna sztuka, mi wystarczy wyjść przed dom.

Toyota Prius II (NHW20, 2003–2009)

Toyota Prius II (NHW20, 2003–2009)

Ale i gdzie indziej widuje się je. Może nie bardzo często, ale się widuje. Widać też Toyoty Prius III (ZVW30).

Toyota Prius III (ZVW30)

Toyota Prius III (ZVW30)

Nawet Toyotę Prius PHV (doładowywaną z gniazdka) można zobaczyć na targach:

Toyota Prius PHV na IAA 2009

Toyota Prius PHV na IAA 2009

Ale prawdziwa sztuka to zobaczyć Toyotę Prius I. Jak dotąd widziałem tylko jedną - parkuje na ulicy na której mieszka kolega mojego syna.

Toyota Prius I (NHW10, 1997–2003)

Toyota Prius I (NHW10, 1997–2003)

 

Toyota Prius I (NHW10, 1997–2003)

Toyota Prius I (NHW10, 1997–2003)

Ładna to ona nie jest. I ma minimum 7 lat - ciekawe jak tam stan akumulatora (w Priusie II gwarancja była na 8 lat, nie wiem jak w jedynce).

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Dotyczy: , , ,

Kategorie:Na ulicy widziane

Sledz donosy: RSS 2.0

Wasz znak: trackback

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


4 komentarzy do “Na ulicy widziane: Toyota Prius”

  1. simluczek pisze:

    Pewnie właściciel już dawno te akumulatory wywalił, auto stało się lżejsze i wtedy był w szoku bo nagle zaczęło mniej palić ;) Co do Priusowej hybrydy to nie przekonuje mnie ona – kiedyś w TOP GEAR zrobili test:BMW M3 jechało za Priusem po torze i wyniki były zbliżone. Bardziej podoba mi się hybryda Lexusowa, gdzie można pomykać jako w pełni elektryczny wehikuł. Pruis I to rzadkość bo chyba było one dostępne jedynie w USA jako modyfikacja pierwszej generacji Toyoty Yaris w wersji sedan.

  2. janekr pisze:

    @spalanie
    To nie całkiem tak. Zwykły samochód pali dość mało na trasie, natomiast znacznie więcej w mieście, zwłaszcza w Warszawie.
    Np. mój – zależnie od trasy, tygodnia etc. potrafi zejść do 51, ale może też wypić i 11 litrów.

    A taki Prius pali – o ile mi wiadomo – cały czas tyle samo. Poza miastem i w śródmieściu twardo trzyma się 5.5 litra. Mnie to by urządziło.

    BTW dzisiaj w Warszawie widziałem dwa Priusy, ale nie zdążyłem pstryknąć.

  3. cmos cmos pisze:

    @simluczek
    Co do Priusowej hybrydy to nie przekonuje mnie ona – kiedyś w TOP GEAR zrobili test:BMW M3 jechało za Priusem po torze i wyniki były zbliżone.

    Bo TOP GEAR to jest taki program rozrywkowy, a nie źródło wiedzy o samochodach. Pojeździliby po mieście, wyniki byłyby inne.

    Mnie Prius nie przekonuje z innych przyczyn. Po pierwsze to jest za droga, a różnica w spalaniu nie pokrywa innych kosztów. Po drugie to jak dla mnie jest za mała na jedyny samochód, a za duża jako drugi samochód tylko do miasta. No i za wolna – przy tylko 160 to za długo będzie trwała jazda do kraju. A nawet tych 160 km/h to się chyba nie da utrzymać przez długi czas – tylko do wyładowania akumulatora.

  4. Tu: http://www.zlomnik.pl/index.php/2012/06/29/zlomnik-kruzuje-toyota-prius-i/
    piszą że akumulatory wytrzymują więcej niż 7 lat.

    Mnie Prius nie przekonuje z innych przyczyn

    A mnie przede wszystkim dlatego, że jest taki eko, jak eko jest wytwarzanie akumulatorów oraz ich składowanie/przetwarzanie po zakończeniu eksploatacji i jak eko jest transport drogą morską z JP.

Skomentuj i Ty

Komentowanie tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych użytkowników. Podziękowania proszę kierować do spamerów