Gdzieś między Polską a Niemcami, a szczególnie w NRD

Jajako inżynier o katastrofie w Smoleńsku (4)

Najaktualniejsza wersja wykresu TUTAJ.

Wdałem się w różnych miejscach w parę dyskusji i tam wytknięto mi że nie rozpatruję na wykresie wersji że odczyty były jednak z wysokościomierza barycznego. Ależ proszę bardzo, naniosłem również i ten przebieg. Sorry za wielki format obrazka, ale inaczej byłoby nieczytelnie.

Wykres przyziemienia Tu-154 w Smoleńsku (2) (klik aby powiększyć)

Wykres przyziemienia Tu-154 w Smoleńsku (2) (klik aby powiększyć)

Trochę komentarza: Jak widać z legendy na czerwono zaznaczony jest tor lotu przy założeniu że odczyty były z radiowysokościomierza, na fioletowo gdyby to były odczyty z wysokościomierza barycznego. Żółte punkty oznaczają momenty gdy kontroler mówi dwa razy "Na kursie i ścieżce" a potem raz "Horyzont". Brązowy punkt to "Odchodzimy".

Wykres zrobiłem przy założeniu że prędkość samolotu wynosiła 270 km/h czyli 75 m/s. Za punkt synchronizacji między zapisami rejestratora a terenem przyjąłem pierwsze uderzenie w drzewo, jego położenie w przestrzeni przejąłem z  opublikowanej analizy, tej z zaznaczonymi drzewami. Ponieważ od razu punkty w których nawigator mówi "100 metrów"wypadły mi na szczycie i dnie tego ostatniego opadającego zbocza, to przyjmuję że moje założenia są trafne.

Teraz analiza: Tezę, że odczyty są jednak baryczne uważam za obaloną. Gdyby pilot naprawdę podchodził takim torem jak według tych odczytów to nie powinien w ogóle być dopuszczany w pobliże samolotu rządowego. Po prostu pijany zając. Odrzucam argument że po wygładzeniu toru wyglądałoby to lepiej - wręcz przeciwnie, trzeba by dodać jeszcze jakieś oscylacje wokół tej linii łamanej. Natomiast przy założeniu że to radiowysokościomierz to najpierw wszystko robione jest bardzo ładnie - samolot wchodzi trochę za wysoko, ale potem lokuje się idealnie na środku ścieżki podejścia. Tak jakbym tego oczekiwał po dobrym pilocie. Dopiero potem schodzi za nisko. Hipotezy mam w tym momencie dwie:

1. To naturalny odruch żeby szybciej zobaczyć ziemię.

2. Pilota mylą odczyty wysokości nie zgadzające się z jego wyczuciem.

Na życzenie mogę wkleić powiększenie wykresu końcówki lotu, ale tam w zasadzie nie ma już nic specjalnie ciekawego a niedokładności są spore (bo czas reakcji czytającego odczyty, raczej zmieniająca się prędkość samolotu itd.)

Jeszcze ustosunkuję się  do wykresu opublikowanego w Wyborczej. Jego autor przyjął z grubsza tą samą prędkość samolotu co ja, zrobił tylko błąd w wyborze punktu synchronizacji. Otóż zsynchronizował on koniec zapisu rejestratora z położeniem samolotu po katastrofie, pomijając fakt że w końcowej fazie prędkość samolotu nie była stała. Stąd położenia samolotu poprzesuwały mu się w prawo i żeby narysować realistyczną krzywą musiał on cokolwiek naciągać punkty. W związku z tym wysokości nad terenem odczytane z wykresu nie za bardzo zgadzają się z podawanymi przez nawigatora.

Zapraszam do dyskusji.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Dotyczy: ,

Kategorie:Katastrofa Smoleńsk

Sledz donosy: RSS 2.0

Wasz znak: trackback

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


17 komentarzy do “Jajako inżynier o katastrofie w Smoleńsku (4)”

  1. cmos cmos pisze:

    „Odchodzimy” i „Horyzont” były w odwrotnej kolejności, niż na tym obrazku.

    Ups, masz rację, kolory punktów mi się zamieniły. Poprawię, ale to już jutro. Dzięki.

  2. darq pisze:

    „Odchodzimy” i „Horyzont” były w odwrotnej kolejności, niż na tym obrazku. Ma to o tyle znaczenie, że dyspozytor z wieży w ogóle nie reagował na znaczące zejście samolotu ze ścieżki podejścia. Załoga miała prawo myśleć, że jest ciągle na ścieżce (taki był ostatni komunikat z wieży), lub że przynajmniej wisi na wysokości decyzyjnej, o której sama wieża ich poinformowała. Gdy drugi pilot się zorientował, że coś jest nie tak, było już pewnie za późno na wyprostowanie toru lotu.

  3. kukibek pisze:

    witam,
    odnośnik cmos.blox.pl/wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7967929.html nie prowadzi do opublikowanych w GW wykresów Amielina
    przydałby się opis osi X – odległość/czas, zaznaczenie 2 radiolatarni NDB, miejsca upadku, prawdopodobnie ściętego drzewa obok BRL, sektora pionowego widoczności radaru, opisu ścieżki zejścia w stopniach. dlaczego przyjął pan 270 km/h zamiast planowanego 280 km/h?
    pozdr

  4. kukibek pisze:

    wg „ścieżki radiowej” samolot zszedł pod ścieżkę ok. 2,5 km przed lotniskiem – dlaczego kontroler potwierdził ścieżkę, a nie polecił wyrównania lub odejścia?

  5. kukibek pisze:

    jeśli odrzucimy (N:100) przed 2 km – może w tym momencie nie chodziło o odczyt wysokości – to obie ścieżki stają się bardziej płynne.

  6. kukibek pisze:

    a wysokości podawane przez A (przerwał na 100m)?

  7. cmos cmos pisze:

    @kukibek
    No wreszcie ktoś z merytoryczną krytyką. Już myślałem że dokładnie nikt krytycznie nie analizuje wykresów, wszyscy przyjmują je za prawdę objawioną. Jedyna krytyka wykresów Amielina jaką widziałem to była moja.
    I widziałem też w rożnych miejscach że o moich wykresach mówią, że przydałoby się to, czy tamto, ale nikomu nie przyszło do głowy przyjść tu i zapytać.

    odnośnik nie prowadzi do opublikowanych w GW wykresów Amielina

    sprawdzę, dzięki za informację.

    przydałby się opis osi X – odległość/czas,

    Nie da rady, program w którym to robię jest marny i tego nie umie. Inne dane postaram się nanieść.

    dlaczego przyjął pan 270 km/h zamiast planowanego 280 km/h?

    270 km/h przyjąłem sam na podstawie danych technicznych samolotu i guglania za opisami. Do 280 to niecałe 4%, żadna różnica, na wykresie nie byłoby widać.

    jeśli odrzucimy (N:100) przed 2 km to obie ścieżki stają się bardziej płynne

    Też uważam że nie ma znaczenia, realna ścieżka nie będzie idealnie płynna.

    a wysokości podawane przez A (przerwał na 100m)?

    Skupiłem się na wysokościach podawanych przez nawigatora, nanoszenie zbyt dużej ilości punktów zaciemniłoby wykres.

  8. kukibek pisze:

    - 4% to około 3s na 6km – różnica 240m na całości.
    zastanawia mnie to powtórzenie 100m (w stenogramie A podaje wysokość zawsze pierwszy, a N po nim. 10:40:29,6 prawdopodobnie A(200); A(150) – tego nie ma.) sądzę, że chodziło im o przytrzymanie opadania na 100m (decyzja) i dojście na tej wys. do BRL. za długo to czekanie trwało?
    druga sprawa to grube spóźnienie kontrolera – samolot był poniżej ścieżki już ok 2,5 km przed pasem (linia RW) – dostał wtedy potwierdzenie, że jest OK.
    następnie na 100m obie linie są poniżej ścieżki i nadal nie ma reakcji operatora – stąd: odrzucam pierwsze N(100).
    btw jakie kąty pochylenia mają linie niebieskie?

  9. cmos cmos pisze:

    przydałby się opis osi X – odległość/czas, zaznaczenie 2 radiolatarni NDB, miejsca upadku, prawdopodobnie ściętego drzewa obok BRL, sektora pionowego widoczności radaru,

    Z przyjemnością naniosę, ale czy mógłbym dostać jakieś dane co do położenia radiolatarni i sektora widoczności radaru? W tej chwili nie mam czasu na szukanie samemu.
    Pierwsze ścięte drzewo to pierwszy punkt z lewej.

    Niestety ten ZGrapher nie umie robić linii od labela do punktu, co strasznie utrudnia opisywanie (stąd brak wielu opisów). Może ktoś poleci coś lepszego?

    btw jakie kąty pochylenia mają linie niebieskie?
    Proszę sobie policzyć, linie pionowe i poziome są co 100 metrów. Niestety po każdym przeskalowaniu obrazka ten ZGrapher zmienia ustawienia osi i labeli, przy tym zrzucie obrazka tego nie zauważyłem. Przy następnym będę bardziej uważał.
    Ach, linie te przejąłem od Amielina, nie ustalałem tych kątów sam.

  10. cmos cmos pisze:

    @kubibek
    sektor radaru widziałem chyba u Amielina – dolna krawędź: od połowy pasa przez wierzchołek pagórka przed lotniskiem

    Jak jest ograniczony terenem to nie sądzę żeby narysowana po prostu linia była wiarygodna. Potrzebna by była jeszcze wysokość anteny nad ziemią, a nawet pół metra robiłoby wielką różnicę. W dodatku tam są jakieś drzewa, budynki itp., to z pewnością ma wpływ, tak uczciwie to bym nie przyjmował żadnych założeń o faktycznej dolnej granicy sektora bez pomiarów.

  11. kukibek pisze:

    dalsza – DRL – 6,1 km – h=20 m
    bliższa – BRL – 1,1 km – h=8m
    sektor radaru widziałem chyba u Amielina – dolna krawędź: od połowy pasa przez wierzchołek pagórka przed lotniskiem

  12. cmos cmos pisze:

    @kukibek

    Dzięki, ale do rysowania dojdę chyba dopiero jutro. A kreski między punktami a opisami to chyba dorysuję w zrzuconym obrazku.

  13. kukibek pisze:

    sektor radaru nie jest ważny. ma on tylko pokazać kiedy mógło echo zniknąć z ekranu. nachylenia ścieżki u A. to odp. 4 m/s i 3 m/s.
    wysokość anten wyżej.

  14. kukibek pisze:

    Siergiej rysował już różne „glisady” :(
    – przepraszam za pomyłkę:

    ta niższa to 4 m/s (z 300m nad DRL) a wyższa to z wysokości 400 m nad DRL ca 6 m/s

  15. kukibek pisze:

    coś policzyłem ;)
    ścieżka z 300m/6,1km – 3,8 m/s (przebiega na wys. 54m od płyty lotniska nad BRL w odl. 1,1 km od progu, a wg instrukcji wys. decyzyjna nad nią to 70m)
    scieżka a 400m/6,1km – 5,1 m/s (j.w. na 72m od płyty nad BRL – kontroler podał 120m – pytanie 120 nad płytą czy BRL?)
    na RW ustawiono 100m, czyli zgodnie z instrukcją 70 + 30m zapasu

  16. kukibek pisze:

    przyjąłem 280 km/h – czas przelotu od DRL do progu pasa wynosi odp. ca 78,56 78,57 sek

Skomentuj i Ty

Komentowanie tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych użytkowników. Podziękowania proszę kierować do spamerów