Oczywiście na produktach nawet rzadko pojawiały się metki, czasem w mniejszych sklepach.
Pozdrawiam,
T.
„W ZSRR cena detaliczna bywała tłoczona w plastiku obudowy”
Ja pamiętam polską, szklaną tarkę do jabłek z odlaną koło logo producenta ceną „2,60 zł”. I jeszcze radzieckie sztućce z wybitą ceną.
„To jest dopiero zaufanie w stabilność cen”
Stałość cen była przecież jednym z constraintów systemu.
Nadrukowanie to jeszcze nic. Można zamówić w drukarni tekturki z inną ceną.
W ZSRR cena detaliczna bywała tłoczona w plastiku obudowy, np. telewizorków przenośnych. Mam gdzieś jeszcze taki….
To jest dopiero zaufanie w stabilność cen – zmiana tłocznika jest operacją bolesną.
]]>