Ja tam myślę, że oni teraz po prostu mogą pojechać poopalać się na goło nad cieplejszym morzem. No i pornosy zrobiły się dostępne. To po co FKK?
]]>Swoją drogą to pozazdroszczę Ci życia w takim miejscu, gdzie człowiek może „być sobą’, nawet jeśli jest to przedstawiane w ten sposób. W Polsce, nagość nie jest akceptowana na plaży, a co dopiero w mieście.
Ogólnie, bardzo fajnego bloga piszesz. Przeczytałem już wiele wpisów na nim. Najbardziej interesujące były te o Twoim okresie studiów w NRD. Dziękuję, że zechciałeś się nimi podzielić.
Pozdrawiam
Nie, to nie tak. Ja mu nie zamierzam zabraniać tak chodzić. Ale na przykład miasto ma architekta miejskiego, który dba o to żeby budowane budynki były ładne (cokolwiek to „ładne” miałoby znaczyć). Nie jest nam obojętne czy oglądamy rzeczy ładne, czy brzydkie. Tak samo wolimy oglądać ludzi ładnych, a przynajmniej porządnie ubranych, niż brudnych i zaniedbanych meneli.
Może by tak kazać mu chociaż włosy umyć?
]]>