Warning: Use of undefined constant sa_comments - assumed 'sa_comments' (this will throw an Error in a future version of PHP) in /homepages/36/d441047049/htdocs/wordpress/wp-content/plugins/recent-comments-with-avatars/comments.php on line 244
Komentarze do: Jak to się robi w Niemczech: Kłamstwo w polityce (3) http://nrdblog.cmosnet.eu/2010/11/jak-to-sie-robi-w-niemczech-klamstwo-w-polityce-3/ Gdzieś między Polską a Niemcami, a szczególnie w NRD Wed, 04 Mar 2020 20:39:14 +0000 hourly 1 Autor: emnit http://nrdblog.cmosnet.eu/2010/11/jak-to-sie-robi-w-niemczech-klamstwo-w-polityce-3/#comment-592 Fri, 05 Nov 2010 07:55:00 +0000 http://cmos.blox.pl/2010/11/Jak-to-sie-robi-w-Niemczech-Klamstwo-w-polityce-3.html#comment-592 Koch to jedna z najbardziej „swietlistych” postaci niemieckiej sceny politycznej.
Wastarczy przypomniec afere z finansowaniem CDU sprzed dobrych kilka lat. Pokazal wtedy, ze niewiele sobie robi z opinii pub. i ze wszystko potrafi przetrwac. Chwala Bogu takich „rydzynkow” nie ma tak duzo. Ogolnie morale niemieckich politykow (o ile o takim mozna w przypadku tej profesji mowic) jest troche lepsze niz w wiekszosci panstw.

]]>
Autor: cmos http://nrdblog.cmosnet.eu/2010/11/jak-to-sie-robi-w-niemczech-klamstwo-w-polityce-3/#comment-591 Thu, 04 Nov 2010 15:40:00 +0000 http://cmos.blox.pl/2010/11/Jak-to-sie-robi-w-Niemczech-Klamstwo-w-polityce-3.html#comment-591 @hooligan1414

Mnie w sumie mniej to razi gdy robi takie rzeczy ktoś pokroju Berlusconiego – bo on się z tym specjalnie nie kryje, nie zgrywa świętoszka i nie poucza innych jak mają żyć. Wpienia mnie dopiero gdy robią to ludzie powołujący się na szczególne kwalifikacje moralne – jak na przykład właśnie Chrześcijańscy Demokraci.

]]>
Autor: hooligan1414 http://nrdblog.cmosnet.eu/2010/11/jak-to-sie-robi-w-niemczech-klamstwo-w-polityce-3/#comment-590 Thu, 04 Nov 2010 15:29:00 +0000 http://cmos.blox.pl/2010/11/Jak-to-sie-robi-w-Niemczech-Klamstwo-w-polityce-3.html#comment-590 Dżizas, jak czytam takie rzeczy i zdaję sobie sprawę z istnienia takich rzeczy, to mam poczucie, że już chyba nie ma dokąd uciec. Przez lata sądziłem, że żyję w ojczyźnie, która jest kloaką w dziedzinie sprawowania władzy, ale też wyjątkiem pod tym względem. Że gdzieś jest ten lepszy, uczciwszy świat. Mieszkając przez jakiś czas w Belgiii (Bruksela, dosyć dobra dzielnica Ixelles) często miałem wrażenie, że w zasadzie od Polski odróżnia ją tylko lepsza sieć autostrad, lepszy socjal i więcej murzynów, paków, beżowych i ciabatych na ulicach. Niestety, tak gdzie jest wspólna kasa, zawsze są chętne rączki, by coś uszczknąć. Jak mawiał kucharz w „Czterech pancernych” ustami Wojciecha Siemiona „gdzie stu je, tam jeden się naje”. Co za q…rewski świat. Zwykłym ludziom zostana kiedys tylko długi do spłacenia (polski dług publiczny to na dziś 769 miliardów).

]]>