Bez klikania wiem, o jaką piosenkę chodzi, mnie akurat wtedy to nie zaskoczyło bo ktoś ze znajomych miał płytę Eloya, a Budka nie robiła z autorstwa muzyki tajemnicy. Ale Eloy generalnie słaby brzmieniowo był, polska wersja była znacznie lepsza.
]]>E tam. Znam, lubię, widziałem na żywo, a jestem młodszy o pół pokolenia.
]]>No ale można dzisiaj doczytać. Ja też wtedy nie wiedziałem.
„Wtedy mówiło się o „rocku kosmicznym”, może było to właśnie przekręcone przez głuchy telefon określenie „krautrock”?”
Może. Krautrock to określenie ukute przez jakiegoś brytyjskiego krytyka muzycznego (brytole na Niemców mówią „krauts”). Jak wiele innych terminów z historii sztuki wyewoluowało z pejoratywnego określenia w neutralną nazwę gatunku ![]()
„No właśnie, jakbyś słyszał o krautrocku i Berliner Schule to nie byłaby ani trochę ;-P”
Wiesz, ja tego dużo słuchałem około 1980 jak jeszcze nie umiałem po niemiecku. Internetu wtedy też nie było, a w księgarni kupowało się co przywieźli, a nie co się chciało przeczytać. Skąd miałem wtedy słyszeć o krautrocku, wiedzieć co to „kraut” i po jakiemu jest? Wtedy mówiło się o „rocku kosmicznym”, może było to właśnie przekręcone przez głuchy telefon określenie „krautrock”?
]]>