Warning: Use of undefined constant sa_comments - assumed 'sa_comments' (this will throw an Error in a future version of PHP) in /homepages/36/d441047049/htdocs/wordpress/wp-content/plugins/recent-comments-with-avatars/comments.php on line 244
Komentarze do: Pomyślmy: Wyłączyć reaktory i co dalej? http://nrdblog.cmosnet.eu/2011/03/pomyslmy-wylaczyc-reaktory-i-co-dalej/ Gdzieś między Polską a Niemcami, a szczególnie w NRD Wed, 04 Mar 2020 20:39:14 +0000 hourly 1 Autor: curious http://nrdblog.cmosnet.eu/2011/03/pomyslmy-wylaczyc-reaktory-i-co-dalej/#comment-11020 Fri, 16 Oct 2015 04:17:09 +0000 http://cmos.blox.pl/2011/03/Pomyslmy-Wylaczyc-reaktory-i-co-dalej.html#comment-11020 ad. deficytu energii to warto poczytac o tym ile energii idzie… w oswietlenie ulic. Wielkie parcie ekologistow (podoba mi sie ten neologizm) jest na „20% (czy 14?) energii elektrycznej ze zrodel odnawialnych” – nie wazne jakim kosztem.
jak sie dobrze poczyta to wychodzi ze wiecej energii oszczedzimy … wylaczajac co druga latarnie . i to jest efekt tu-teraz, zmuszajacy spoleczenstwo do zmieniania bardzo uporczywego nawyku marnotrawienia elektrycznosci – w erze telefonow komorkowych , latarek led w kazdym smartfonie i sledzenia pojazdow nie tylko przy pomocy skrzyneczek z gps ale i bezposredniej obserwacji przy pomocy satelitow szpiegowskich i kamer CCTV – swiecenie lamp ulicznych to po prostu strata pieniedzy.

Jak ktos nie wierzy to polecam lektury raportow o stanie miast, dostepnych w prawie kazdym miejskim bip’ie , kazde miasteczko ma to w raporcie finansowym – w moim np. (20 000 ludzi) idzie na to rocznie 250 000 pln – wiecej niz idzie na pomoc spoleczna, czy na budowe mieszkan socjalnych.

a z czasem tam gdzie faktycznie jest ciemno i jest to krytyczne ludzie cos wymysla. infrastruktura – czyli prad na slupach – jest. lampki led na czujke ruchu chinczyk daje za pol darmoche. na jakichstam wiekszych skrzyzowaniach czy takich gdzie faktycznie warto zeby cos bylo widac – mozna po prostu zostawic lampe tak jak byla.

]]>
Autor: janekr http://nrdblog.cmosnet.eu/2011/03/pomyslmy-wylaczyc-reaktory-i-co-dalej/#comment-782 Thu, 24 Mar 2011 13:55:00 +0000 http://cmos.blox.pl/2011/03/Pomyslmy-Wylaczyc-reaktory-i-co-dalej.html#comment-782 A tymczasem…

Czy nie warto zainwestować więcej w naukę i badania, by tyle samo spalać, a mniej emitować CO2?

http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,9312383,Napieralski__Energia_atomowa_moze_byc_niepotrzebna.html

]]>
Autor: cmos http://nrdblog.cmosnet.eu/2011/03/pomyslmy-wylaczyc-reaktory-i-co-dalej/#comment-783 Thu, 24 Mar 2011 13:46:00 +0000 http://cmos.blox.pl/2011/03/Pomyslmy-Wylaczyc-reaktory-i-co-dalej.html#comment-783 @janekr

W pierwszym kroku to dużo by dało gdyby nie marnotrawić energii. Zua Unia zabroniła żarówek 100W, a u mnie w mieszkaniu (wynajętym) w łazience były dwie żarówy wyglądające jak metrowa świetlówka, nazywa się to chyba S14. Każda po 120W w łazience ciemno, i jeszcze co pewien czas się przepalały a nowa kosztuje kilkanaście euro. Ostatnio się znowu przepaliła, wkurzyłem się i poszukałem czy jest zamiennik energooszczędny. Okazało się że od niedawna jest, kosztuje tyle samo, w normalnym sklepie takich nie mają, każda bierze tylko 20W. W łazience teraz jasno jak nigdy dotąd. Takich rzeczy powinni zabronić! A to tylko jedno miejsce, podobnych jest mnóstwo.
Ale to i tak metoda tylko na krótką metę, to co mamy do spalenia skończy się wcześniej czy później.

]]>
Autor: cmos http://nrdblog.cmosnet.eu/2011/03/pomyslmy-wylaczyc-reaktory-i-co-dalej/#comment-781 Sat, 19 Mar 2011 14:11:00 +0000 http://cmos.blox.pl/2011/03/Pomyslmy-Wylaczyc-reaktory-i-co-dalej.html#comment-781 @janekr i gazyfikacja węgla

Z fizycznego punktu widzenia na pewno masz rację, ale z technicznego sprawa może wyglądać inaczej. Z tego co w międzyczasie przeczytałem to dzięki gazyfikacji można wycisnąć więcej z węgla niskiej jakości.

]]>
Autor: janekr http://nrdblog.cmosnet.eu/2011/03/pomyslmy-wylaczyc-reaktory-i-co-dalej/#comment-780 Sat, 19 Mar 2011 11:06:00 +0000 http://cmos.blox.pl/2011/03/Pomyslmy-Wylaczyc-reaktory-i-co-dalej.html#comment-780 zgazowanie polega chyba na polaniu rozgrzanego w atmosferze beztlenowej węgla wodą.

Np właśnie – na wejściu mamy węgiel, wodę i energię – gaz – CO2, para wodna, energia.
Nijak mi nie chce z tego wyjść redukcja CO2 na wytworzoną energię netto.

Jeszcze gorzej wygląda sprawa z tzw. gazem miejskim, czyli CO.

]]>
Autor: zstrucki http://nrdblog.cmosnet.eu/2011/03/pomyslmy-wylaczyc-reaktory-i-co-dalej/#comment-779 Sat, 19 Mar 2011 08:52:00 +0000 http://cmos.blox.pl/2011/03/Pomyslmy-Wylaczyc-reaktory-i-co-dalej.html#comment-779 @ cmoscmos
Ja się niczego nie uczepiłem. Jestem zwolennikiem energetyki jądrowej, natomiast należy poszukiwać alternatywy. Wśród różnych metod alternatywnych ta wodorowa jest, jak sam musisz przyznać, po przeczytaniu własnej listy plusów – szalenie kusząca. Gdyby uzyskać proces działający w kółko, i wykorzystujący energię słońca (co obecnie leży zupełnie) wydajność całości, o ile tylko jest na plusie ma mniejsze znaczenie. Na marginesie, większość dzisiejszych metod pozyskiwania energii była kiedyś bardzo mało wydajna, z czasem się poprawiła. Myślę, że warto nad tym pracować. Bezpieczeństwo – to oczywiście silny argument. Ale do listy plusów dołożył był ogromny impuls rozwojowy dla dużej części Afryki. Co pośrednio pozwala myśleć o ograniczeniu fundamentalizmów w tym regionie. Z pozdrowieniem!

]]>
Autor: cmos http://nrdblog.cmosnet.eu/2011/03/pomyslmy-wylaczyc-reaktory-i-co-dalej/#comment-778 Fri, 18 Mar 2011 17:28:00 +0000 http://cmos.blox.pl/2011/03/Pomyslmy-Wylaczyc-reaktory-i-co-dalej.html#comment-778 @janekr i zgazowany węgiel.

Nie znam się specjalnie na tym, ale zgazowanie polega chyba na polaniu rozgrzanego w atmosferze beztlenowej węgla wodą. Robią się z tego jakieś węglowodory, czyli chyba do spalenia jest więcej niż było w samym węglu. W sumie bilans CO2 ma szansę być lepszy, ale mogę się mylić, po szczegóły musiałbyś raczej uderzyć do chemika WO.

]]>
Autor: janekr http://nrdblog.cmosnet.eu/2011/03/pomyslmy-wylaczyc-reaktory-i-co-dalej/#comment-777 Fri, 18 Mar 2011 16:17:00 +0000 http://cmos.blox.pl/2011/03/Pomyslmy-Wylaczyc-reaktory-i-co-dalej.html#comment-777 Przed chwilą w raidu tok-fm wypowiadał się ekspert(?) od energetyki.
Mówił, że najszybszym sposobem redukcji emisji CO2 będzie zasilanie elektrowni gazem zamiast węgla. Pewnie tak jest – gaz ziemny ma wodór i węgiel, więc pewnie na jednostkę energii CO2 produkuje się mniej.
Ale wtedy padło stwierdzenie: „a jeśli spalać węgiel, to zgazowany”. No przepraszam, niech mnie ktoś bardziej fachowy naprostuje, ale co to da? Żeby wytworzyć z węgla dżule, trzeba wytworzyć ileś tam CO2, a wstępne zgazowanie węgla raczej zwiększy emisję, nie zmniejszy. Mylę się?

]]>
Autor: cmos http://nrdblog.cmosnet.eu/2011/03/pomyslmy-wylaczyc-reaktory-i-co-dalej/#comment-776 Fri, 18 Mar 2011 05:43:00 +0000 http://cmos.blox.pl/2011/03/Pomyslmy-Wylaczyc-reaktory-i-co-dalej.html#comment-776 @zstrucki
Zostawiłbym to specjalistom, ale myślę, że wyładunek może odbywać się w odpowiednich terminalach, co zmniejsza zarówno niebezpieczeństwo dla portu, jak i długość linii przesyłowych do ochrony.

Uczepiłeś się tego wodoru i przez to widzisz wszystko osobno. Podsumujmy jednak sobie wodór jako nośnik energii.
Zalety:
– Można go zrobić z prądu (bo węglowodorów się nie da)
– Można zrobić z niego prąd wprost (w ogniwie paliwowym)
– Produktem spalania wodoru jest nieszkodliwa woda.
I to już wszystko. Reszta to wady:
– Wodór jest cholernie niebezpieczny i wybuchowy.
– Wodór bardzo źle się przechowuje ze względu na jego niską gęstość. Albo trzeba go sprężyć do nieprawdopodobnych ciśnień (na co idzie 12% energii w nim zawartej, działa tylko dla niedużych zbiorników), albo skroplić przy minus 250 (20% energii + sporo na utrzymanie temperatury)
– Sprawność cyklu prąd – wodór – prąd jest bardzo niska, rzędu 20% (przy założeniu skraplania wodoru, a to pośrednio postulujesz jak chcesz wozić go statkami)

Czyli koncepcja robienia wodoru na pustyni i wożenia go do Europy to wywalanie czterech piątych wytworzonego prądu w atmosferę. Dolicz jeszcze paliwo dla statków i to, co idzie na kriogeniczne przechowywanie tego wodoru i lądujesz gdzieś około sprawności lokomotywy parowej z XIX wieku. Albo i niżej. Czyli musiałbyś zbudować na pustyni instalacje co najmniej ze cztery razy większe, niż gdybyś przysyłał prąd normalnie, liniami napowietrznymi.

Jeżeli chodzi o dyktatorów, to na razie nie mamy, to prawda (choć przyszłość Rosji jasna nie jest), ale mamy różnego rodzaju kaukaskich terrorystów, fundamentalistów i kilkanaście różnych konfliktów.

No dobrze, ale jak terrorysta walnie nam rurociąg z ropą, to nawet przy braku innych źródeł mamy miesiąc na posłanie ekipy naprawczej. Pełen luzik. A jak ten sam terrorysta walnie nam linię przesyłową, to musimy reagować w ciągu minut. Jak bym był terrorystą, to bym zaczekał na wieści o awarii jakiejś większej elektrowni w Europie (albo problemach dyspozycji mocy itp.) i zadzwonił że bańka na konto na Seszelach, albo dwie z wież się za chwilę zwalą. To naprawdę byłaby propozycja nie do odrzucenia. Chciałbyś dać takie coś do ręki Kaddafiemu?

]]>
Autor: zstrucki http://nrdblog.cmosnet.eu/2011/03/pomyslmy-wylaczyc-reaktory-i-co-dalej/#comment-775 Thu, 17 Mar 2011 21:23:00 +0000 http://cmos.blox.pl/2011/03/Pomyslmy-Wylaczyc-reaktory-i-co-dalej.html#comment-775 @cmoscmos Zostawiłbym to specjalistom, ale myślę, że wyładunek może odbywać się w odpowiednich terminalach, co zmniejsza zarówno niebezpieczeństwo dla portu, jak i długość linii przesyłowych do ochrony. Jeżeli chodzi o dyktatorów, to na razie nie mamy, to prawda (choć przyszłość Rosji jasna nie jest), ale mamy różnego rodzaju kaukaskich terrorystów, fundamentalistów i kilkanaście różnych konfliktów.

]]>