Żegnaj NRD Extra: Trabant 1.1 Tramp
Gdzieś między Polską a Niemcami, a szczególnie w NRD

Żegnaj NRD Extra: Trabant 1.1 Tramp

Dziś o Trabancie 1.1 w wersji Tramp. O zwykłej wersji 1.1 napiszę osobno (znowu brak zdjęć, ale w lipcu będę w Polsce może uda mi się zrobić).

Egzemplarz na zdjęciu jest trochę dziwny, bo 1.1 a ma starą atrapę.

Trabant 1.1 Tramp, NRD

Trabant 1.1 Tramp, NRD

Jednak jest to na 100% 1.1 - nie ma już "klamki" i ma wskaźniki temperatury i paliwa w postaci linijek LEDów.

Trabant 1.1 Tramp, NRD

Trabant 1.1 Tramp, NRD

Zwraca uwagę stalowa klatka z rur której nie było w poprzednim Trampie - w 1989 nie sposób już było ignorować cywilizowanych przepisów bezpieczeństwa.

Trabant 1.1 Tramp, NRD

Trabant 1.1 Tramp, NRD

I znowu trudno się czegokolwiek o tym modelu dowiedzieć. A to było tak niedawno.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Dotyczy: , ,

Kategorie:DeDeeRowo

Sledz donosy: RSS 2.0

Wasz znak: trackback

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


1 komentarz do “Żegnaj NRD Extra: Trabant 1.1 Tramp”

  1. dobson83 pisze:

    Trabi Tramp na zdjęciu to typowa wydumka obecnego właściciela, świadczą o tym chociażby: białe kierunkowskazy, halogeny, atrapa od modelu 601 i kilka innych drobiazgów. Co do egzemplarza prezentowanego na zdjeciu, jest on na tyle ciekawy, że jest to Trabant Tramp 1,1 w wersji Caro 110. W latach 1990-91 były oferowane dwie wersje Trabanta Trampa, jedna nazwijmy ją umownie wersja podstawowa czyli nie wiele różniąca się wyposażeniem od jej poprzednika modelu 601 Tramp i druga, Trabant Tramp Caro 110 którego to oferta skierowana była głównie do młodzieży jako tania alternatywa samochodu pseudo-terenowego, plażowego itd. Na czym polegały róznice pomiędzy obiema wersjami ? Otóż wg prospektu który posiadam róznice te to przedewszystkim malowanie nadwozia, większa paleta kolorów głównie jaskrawych (czerwień, orange, zółty), dodatkowe orurowanie z przodu i z tyłu, wygodniejsze fotele i kanapa z tyłu, dodatkowe wystające progi po obu stronach nadwozia, aluminiowe felgi, logo Caro na przednich błotnikach z obu stron. Oczywiście auto posiadało jednostkę napędową z VW Polo taką samą jak zwykłe Trabanty 1,1. Z ciekawostek dodam jeszcze, że Trabi Tramp w takiej wersji i konfiguracji, kosztował w roku 1991: 12 980 DM.
    Jest to kolejny przykład próby ratowania zakładów w Zwickau w nowych, zachodnich realiach gospodarki rynkowej, niestety nieskuteczny. Pozdrawiam-Dobson.

Skomentuj i Ty

Komentowanie tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych użytkowników. Podziękowania proszę kierować do spamerów