Warning: Use of undefined constant sa_comments - assumed 'sa_comments' (this will throw an Error in a future version of PHP) in /homepages/36/d441047049/htdocs/wordpress/wp-content/plugins/recent-comments-with-avatars/comments.php on line 244
Komentarze do: Na wystawie widziane: La Jamais Contente czyli wszystko osobno http://nrdblog.cmosnet.eu/2012/05/na-wystawie-widziane-la-jamais-contente-czyli-wszystko-osobno/ Gdzieś między Polską a Niemcami, a szczególnie w NRD Wed, 04 Mar 2020 20:39:14 +0000 hourly 1 Autor: cmos http://nrdblog.cmosnet.eu/2012/05/na-wystawie-widziane-la-jamais-contente-czyli-wszystko-osobno/#comment-1429 Sun, 27 May 2012 20:04:00 +0000 http://cmos.blox.pl/2012/05/Na-wystawie-widziane-La-Jamais-Contente-czyli.html#comment-1429 @boni_s

No właśnie tak trochę strzeliłem z pamięci, ale wydawało mi się że wtedy w takich zastosowaniach dominowały ślizgowe. Też bez sprawdzenia sądzę że jednak gorsze niż używane dziś.
Kulkowe już były, od niedawna ale były. Pierwsza maszyna do robienia kulek to 1883, znana firma od łożysk ZF Sachs ze Schweinfurtu powstała jako Fichtel & Sachs w 1895. Ale nie mam pojęcia skąd wytrzasnąć dane o jakości i rozpowszechnieniu tych łożysk w 1899.

]]>
Autor: boni_s http://nrdblog.cmosnet.eu/2012/05/na-wystawie-widziane-la-jamais-contente-czyli-wszystko-osobno/#comment-1428 Sun, 27 May 2012 19:47:00 +0000 http://cmos.blox.pl/2012/05/Na-wystawie-widziane-La-Jamais-Contente-czyli.html#comment-1428 @janek

Kulkowe o ile już były, były nędzne, stożkowe opatentowano w 1898, walcowe do samochodu raczej nie nadają się (przynajmniej do tak małej konstrukcji, i skrzyni i piasty). Więc podejrzewam w projekcie z notki łożyska ślizgowe z ciągłym smarowaniem, coś jak w parowozie – czy to jest „dobre łożysko”? no nie wiem.

]]>
Autor: janekr http://nrdblog.cmosnet.eu/2012/05/na-wystawie-widziane-la-jamais-contente-czyli-wszystko-osobno/#comment-1427 Fri, 25 May 2012 19:43:00 +0000 http://cmos.blox.pl/2012/05/Na-wystawie-widziane-La-Jamais-Contente-czyli.html#comment-1427 łożyska nie te

Silniki, opony, droga – jasne. Ale było nie tak z łożyskami 100 lat temu?

]]>
Autor: boni_s http://nrdblog.cmosnet.eu/2012/05/na-wystawie-widziane-la-jamais-contente-czyli-wszystko-osobno/#comment-1426 Fri, 25 May 2012 08:24:00 +0000 http://cmos.blox.pl/2012/05/Na-wystawie-widziane-La-Jamais-Contente-czyli.html#comment-1426 Astra jedynka 1.4 ma koło 16 do setki i pojedzie 150-160, przy 60KM, i na pewno waży ponad tonę w konfiguracji do jazdy. Więc w przypadku modelu z noci, myślę że gospodarz ma rację – „łaciaty” projekt, durny opór, no i ew. przełożenia dobrane (jeśli w ogóle dobrane…) pod kątem „zajrzymy śmierci w oczy przy +100km/h” a nie „ile pojedziemy max przy 50kW na silnikach”.

]]>
Autor: janekr http://nrdblog.cmosnet.eu/2012/05/na-wystawie-widziane-la-jamais-contente-czyli-wszystko-osobno/#comment-1424 Fri, 25 May 2012 07:47:00 +0000 http://cmos.blox.pl/2012/05/Na-wystawie-widziane-La-Jamais-Contente-czyli.html#comment-1424 Na faktycznie. Mój poprzedni samochód ważył ponad tonę, nie miał nawet 50 kW mocy, a ciągnął i 140 km/h

]]>
Autor: cmos http://nrdblog.cmosnet.eu/2012/05/na-wystawie-widziane-la-jamais-contente-czyli-wszystko-osobno/#comment-1425 Fri, 25 May 2012 06:23:00 +0000 http://cmos.blox.pl/2012/05/Na-wystawie-widziane-La-Jamais-Contente-czyli.html#comment-1425 @pentaprism
Myślisz, że to opór powietrza nie pozwolił mu osiągnąć większej prędkości, czy też była to wina takich a nie innych przełożeń?

Wpływ oporu powietrza jest bardzo niedoceniany, pamiętam że około Mundialu w Niemczech tu w telewizji mierzyli wpływ takiej typowej chorągiewki umieszczanej na samochodzie na zużycie paliwa, i im wyszło że taka głupota przy jeździe po autostradzie może kosztować 2 l/100km. Człowiek wystający z samochodu od pasa w górę przy 100 km/h to będzie tak na oko najmniej kilkanaście kilogramów siła dodatkowego oporu. To robi różnicę.
Wystaw rękę przez okno przy 100 km/h, poczujesz ile to jest.

A co do przełożeń, to przecież Jenatzy sam ten samochód budował i przełożenia na pewno dobierał z praktyki. Jak by były niewłaściwe to by po prostu dał inną zębatkę i tyle.

@janekr
Mój poprzedni samochód ważył ponad tonę, nie miał nawet 50 kW mocy, a ciągnął i 140 km/h

Inna sprawa że te 50 kW u Jenatzy’ego to jest liczone na wejściu (napięcie * prąd), a silniki elektryczne miały znacznie niższą sprawność niż dziś, łożyska nie te, opony z wyższymi oporami, droga nie taka gładka itd. itd.

]]>
Autor: pentaprism http://nrdblog.cmosnet.eu/2012/05/na-wystawie-widziane-la-jamais-contente-czyli-wszystko-osobno/#comment-1423 Fri, 25 May 2012 05:40:00 +0000 http://cmos.blox.pl/2012/05/Na-wystawie-widziane-La-Jamais-Contente-czyli.html#comment-1423 @cmos
Jenatzy mógłby sobie darować torpedopodobne kształty, a postarać się zająć pozycję zbliżoną do leżącej – i pojechałby jeszcze szybciej.

Myślisz, że to opór powietrza nie pozwolił mu osiągnąć większej prędkości, czy też była to wina takich a nie innych przełożeń?

Ten samochód miał w sumie 50kW mocy, ze znalezionych w sieci informacji wychodzi mi, że pojazd o wymiarach 2,2×1,4, cx=0,45 potrzebuje około 25kW aby pokonać opory toczenia i powietrza.
No chyba, że w 1899 roku wszystkie elementy w układzie przeniesienia napędu miały o wiele mniejszą sprawność niż dzisiaj.

]]>
Autor: janekr http://nrdblog.cmosnet.eu/2012/05/na-wystawie-widziane-la-jamais-contente-czyli-wszystko-osobno/#comment-1421 Thu, 24 May 2012 19:01:00 +0000 http://cmos.blox.pl/2012/05/Na-wystawie-widziane-La-Jamais-Contente-czyli.html#comment-1421 Tona, a 200 kg to oczywiście jest pewien postęp, ale mam wrażenie, że branża chemicznych źródeł prądu w ciągu ostatnich 100 lat rozwinęła się najwolniej.

A i tak najlepszy stosunek masy do pojemności (lepszy od Li-Ion) mają zdaje się akumulatory srebrowo-cynkowe, znane od 50 lat.

]]>
Autor: cmos http://nrdblog.cmosnet.eu/2012/05/na-wystawie-widziane-la-jamais-contente-czyli-wszystko-osobno/#comment-1422 Thu, 24 May 2012 17:10:00 +0000 http://cmos.blox.pl/2012/05/Na-wystawie-widziane-La-Jamais-Contente-czyli.html#comment-1422 @janekr
Tona, a 200 kg to oczywiście jest pewien postęp

Tjaaa, ale ta cena. W tej Tesli są po prostu akumulatory od notebooków, stąd jej cena (100.000+ USD).

ale mam wrażenie, że branża chemicznych źródeł prądu w ciągu ostatnich 100 lat rozwinęła się najwolniej.

I to jest prawda niestety.

]]>