To jest face lifting na rok przyszły, albo wręcz na za dwa lata. Taki jest cykl rozwojowy, u nas składamy już software do modeli na 2014.
]]>W branży samochodowej to generalnie częściej idzie źle niż dobrze. Opel ma problemy z własnej (znaczy GM) winy – GM nie daje sprzedawac Opli w Chinach. A i sam Opel nie ma fajnych modeli.
Ale inne firmy niemieckie radzą sobie nieźle.
A kilka lat temu, gdy w Tychach ruszała produkcja Fiata 500 i przygotowywano się do uruchomienia produkcji bliźniaczego, nowego Forda Ka, polskie periodyki motoryzacyjne donosiły, że na beskidzkich szosach można było zauważyć zamaskowane małe Fordy. O ile pamiętam, to były też jakieś zdjęcia na dowód.
]]>Piję tu do jednego usenetowego flejma sprzed lat, zaczęło się bodajże od „Rozprawy” Lema i sensu lotu z prototypowym androidem. Na argument że prototypy samochodów też się testuje na normalnych drogach WO stanowczo twierdził że takie zjawisko to tylko ustawka dla prasy. Myślę że starał się po prostu „wygrać w listy”, nawet za cenę pisania głupot. Ja wtedy już od jakiegoś roku robiłem w automotive, ale oczywiście byłem dla WO niewiarygodny ![]()
Mnie to nie rusza, u nas stoją raczej prototypy BMW.
]]>