Różnica jest taka, że tylko to BMW C1 ma klatkę bezpieczeństwa. Inne – tylko budę.
„PS. Nie mogę tu wkleić zdjęcia z dysku swojego komputera?”
Bezpośrednio z komputera to nie, musi być gdzieś w sieci. Możesz założyć sobie bloga na Bloxie, dostaniesz ileś mega na wrzucanie plików, a pisać nie musisz. Ale i tak w komentarz da się wstawić tylko linka.
]]>Modeli z budą pare jest, na przykład te trójkołowe Piaggio MP3 (dwa koła z przodu) mają wersję z dachem. Model Peugeota nazywa się, jak na szybko wyguglałem Hymotion 3, tyle że piszą że to tylko concept (może jako hybryd, a zwykły był w produkcji?). Jadąc do pracy spotykam takiego trójkołowego z dwoma kółkami na sztywnej osi z tyłu, a buda z przednim kołem jest przechylana. O, takiego – nazywa sie Gowinn City. W sieci znajduję jeszcze sporo modeli, ale żaden z nich nie ma klatki bezpieczeństwa, jak to BMW.
]]>Są wersje elektryczne, są podróbki chińskie nowe (ale też drogie), tak czy owak to zabawki.
Co do trójkołowców, to oczywiście 110% racji. I jak będę duży, to sobie zrobię Carvera, no bo cena oryginału jest jeszcze bardziej z czapy niż cena C1.
]]>