Stare zabawki i kreatywna księgowość
Gdzieś między Polską a Niemcami, a szczególnie w NRD

Stare zabawki i kreatywna księgowość

Przy okazji robienia porządku wygrzebałem starą zabawkę, kupioną w początku lat 70-tych w Składnicy Harcerskiej, w najlepszym jej okresie. Pamiętam, a było to jakieś 40 lat temu, że pojawiły się w niej super zabawki: modele do sklejania firmy Tamiya (czołgi, samochody i parowozy), kolejki PIKO, modelarskie narzędzia i farby firmy Humbrol i jeszcze sporo więcej. Były tam też mikroskopy - i taki właśnie wygrzebałem.

Elektromikroskop, Włochy, ok. 1973

Elektromikroskop, Włochy, ok. 1973

To jest urządzenie produkcji włoskiej, zwane dumnie elektromikroskopem.  Tak w praktyce to po prostu rzutnik, do którego można było wkładać typowe szkiełka mikroskopowe. W komplecie było parę szkiełek, plastikowe narzędzia do przygotowywania preparatów, parę papierków lakmusowych (nawet nie uniwersalnych), parę filterków z bibuły, itp. Do tego instrukcja obsługi - tyle że tylko po włosku i po angielsku. A kto w roku około 1972 umiał po angielsku, zwłaszcza jak chodziło o czytanie tekstów fachowych? W każdym razie można było się domyśleć, że reklamowane "20.000 ingrandimenti" to "powiększenie 20.000 razy".

Elektromikroskop, Włochy, ok. 1973

Elektromikroskop, Włochy, ok. 1973

Ponieważ nie rozumiałem instrukcji (i nie miał mi kto jej porządnie przetłumaczyć), to  tym urządzeniem pooglądałem tylko dołączone preparaty, trochę różnych znalezionych rzeczy, i tyle. W sumie całe szczęście - gdyby instrukcja była po polsku jeszcze bym został biologiem i to by była dopiero katastrofa.

Elektromikroskop, Włochy, ok. 1973

Elektromikroskop, Włochy, ok. 1973

No ale potem trochę się dowiedziałem, i te 20.000-krotne powiększenie zaczęło mi mocno zgrzytać. No bo przecież jak weźmiemy światło niebieskie o długości fali rzędu 500 nm, pomnożymy tą długość przez 20.000, to wyjdzie nam 10 mm! No bez jaj! Dobry mikroskop optyczny ma powiększenie rzędu 1500 razy!

Elektromikroskop, Włochy, ok. 1973 - okładka instrukcji

Elektromikroskop, Włochy, ok. 1973 - okładka instrukcji

A jeszcze później poznałem angielski na tyle dobrze, żeby umieć czytać teksty fachowe, i oto co przeczytałem na ten temat w instrukcji:

Elektromikroskop, Włochy, ok. 1973 - instrukcja

Elektromikroskop, Włochy, ok. 1973 - instrukcja

A jak odsunę rzutnik od ekranu o 100 metrów to zobaczę atomy. No kreatywna księgowość at it's best. Włoch to potrafi!

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Dotyczy: ,

Kategorie:Ciekawostki

Sledz donosy: RSS 2.0

Wasz znak: trackback

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


3 komentarzy do “Stare zabawki i kreatywna księgowość”

  1. cmos cmos pisze:

    @pentaprism
    To tak samo jak w dzisiejszych czasach z aparatami fotograficznymi.

    Nie zgadzam się. Na aparacie fotograficznym (albo szczególnie na wzmacniaczu co ma niby 500W mocy, ale niepowtarzalnej szczytowej) każda z informacji jest prawdziwa i zgodna z definicją. Inna sprawa że definicja niekoniecznie jest znana szerokiemu ogółowi albo wielkość jest niemiarodajna. A oni tutaj sobie przedefiniowali powiększenie z liniowego na powierzchniowe. Ale trochę im było wstyd, bo w instrukcji piszą o rozmiarze obrazu 2×2 metry co by dawało 40.000 razy, a na pudełku i urządzeniu skromnie 20.000 razy.

  2. pentaprism pisze:

    Po prostu zapomnieli napisać jaką rozdzielczość będzie miał ten powiększony obraz – zdarza się :)
    To tak samo jak w dzisiejszych czasach z aparatami fotograficznymi. Na pudełku wielkie napisy 12Mpx, 20x zoom które tak na prawdę niewiele mówią. Istotnych informacji (zakres ogniskowych, światłosiła, rozmiar matrycy) trzeba szukać gdzieś z tyłu opakowania lub na stronie producenta.

  3. pentaprism pisze:

    Ehh, dopiero teraz zerknąłem do skana – rzeczywiście przedefiniowanie powiększenia z liniowego na powierzchniowe to dość ciekawa sztuczka, raczej nie spotykana w optyce.

Skomentuj i Ty

Komentowanie tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych użytkowników. Podziękowania proszę kierować do spamerów