A czy ja mogę prosić gospodarza bloga, żeby napisał coś o ‚Zack! Comedy nach Maß’ i autorze serii Volkerze Michalowskim? A proszę o to dlatego, że choć nie znam niemieckiego, to w czasach, gdy miałem dostęp do talerza ustawionego na Astrę, w piątkowe wieczory często oglądałem Zacka. Jakoś mimo wszystko wyczuwałem o co biega w żartach, podobało mi się wyśmiewanie stereotypów, bez względu na narodowość, no i ta mimika twarzy Volkera. A poza tym, Michalowski urodził się w Dreźnie.
Mój ulubiony skecz dotyczy zamawiania nekrologu w gazecie przez telefon. Duży pokój, przyćmione światło. We wnętrzu Zack i kobieta, prawdopodobnie partnerka, oboje w żałobie. Mężczyzna dzwoni, łączy się z właściwą osobą. Zaczyna dyktować treść nekrologu, wymienia zalety zmarłej, trwa to dość długo. Na końcu pyta o cenę. Wtedy traci nerwy, zaczyna krzyczeć i w końcu mówi, że zmienia treść. Oma ist tot.
]]>