Ojciec zbierał znaczki i był w kole filatelistów, stąd pamiętam że można było mieć abonament na znaczki polskie – co pewien czas odbierało się zestaw wszystkiego, co zostało ostatnio wydane. A potem można je było umieścić w specjalnych klaserach, z miejscami na każdy z osobna. Abonamentów na znaczki zagraniczne sobie nie przypominam.
]]>Blox daje tylko możliwość skasowania. Proponuję napisać go jeszcze raz we właściwym miejscu i wtedy skasuję tutaj.
]]>Po roku lurkowania postanowiłem się ujawnić. Przede wszystkim dlatego, że okazało się, że forumowe konto gazetowe działa na bloxie.
> Tu jeszcze mamy spalinowy silnik przyczepny do roweru. Proste konstrukcje były
> instalowane na kierownicy i przez rolkę dociśniętą do opony napędzały koło przednie.
> Późniejsze, bardziej wyrafinowane napędzały bezpośrednio oś koła tylnego. Kiedyś
> było to bardzo popularne, ale nawet niezbyt dawno parę razy widziałem coś
> podobnego w akcji.
Domorosły wynalazca zastosował to współcześnie. Co prawda silnik pod ramą, czyli normalnie, ale rolka jako napęd:
Stylistycznie – owszem, owszem. Konstrukcyjnie – można podyskutować nt finezji.
]]>Potwierdzam.
Co do różnorodności, to nie mam skali porównawczej.
]]>