Gdzieś między Polską a Niemcami, a szczególnie w NRD

Śladami NRD: W poszukiwaniu soljanki w Weimarze

Po zwiedzeniu baraku w Apoldzie zgłodnieliśmy trochę, postanowiliśmy więc pojechać do Weimaru i zjeść sobie soljankę.

Za NRD byłem parę razy w Weimarze, ale zawsze tylko w teatrze, i to jesienią lub zimą jak już było ciemno. Szliśmy tylko z dworca kolejowego do teatru i z powrotem. Nie pamiętam więc zbyt wiele, ale teatr rozpoznałem.

Weimar - teatr

Weimar - teatr

Gdzie najlepiej zapytać o soljankę? W budce z bratwurstami oczywiście. Panie sprzedające bratwursty oznajmiły że jest niedaleko jeden imbiß z soljanką, niestety w niedzielę nieczynny. Ale w dwóch restauracjach w tamtym kierunku też mogą mieć, tyle że nie każdego dnia ją robią.

Skoro tak się zaczęło, to na wszelki wypadek zjedliśmy po bratwurście. No i dobrze zrobiliśmy - w obu wskazanych restauracjach soljanki nie było, i w żadnej innej z mijanych też. Najlepszą z NRD-owskich zup można dostać tylko w tanim barze. Do czego to doszło.

Thüringer Bratwurst

Thüringer Bratwurst

Weszliśmy jeszcze spontanicznie do jednego - waham się czy użyć tego słowa - muzeum. Nazywało się toto Weimar Haus i miało być o Goethem, Schillerze i weimarskiej klasyce.

Weimar Haus

Weimar Haus

Ekspozycja była dość efektowna - przez automatycznie otwierające się drzwi przechodziło się do kolejnych pomieszczeń, gdzie przy pomocy różnych efektów specjalnych przedstawiano sceny z historii Weimaru. Szczególnie mocny był Goethe - na styropianowej głowie manekina wyświetlano twarz poruszającą ustami i mrugającą oczami, trochę jak w musicalu War of the Worlds Jeffa Wayne'a (TUTAJ trailer, chwilami widać wielka głowę nad sceną). Ale rzutnik się odrobinę przesunął i usta Goethego były mocno skrzywione. I ogólnie to przedrożone (7 euro dla dorosłego), nie polecam. Mimo wszystko adres:

Weimar Haus
Schillerstrasse 16
99423 Weimar

Wyśrodkuj mapę
Ruch
Jazda rowerem
Tranzyt
Google MapsZnajdź drogę

Sklepiki muzealne wszędzie gdzie byliśmy były dość słabe, pamiątkowy magnes kupiliśmy w przypadkowo otwartej w niedzielę księgarni dużej sieci Thalia.

I na tym zakończyliśmy dzień trzeci wycieczki. Przed nami dzień czwarty i ostatni, będzie na dwie notki.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Dotyczy: , , , , ,

Kategorie:DeDeeRowo

Sledz donosy: RSS 2.0

Wasz znak: trackback

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


3 komentarzy do “Śladami NRD: W poszukiwaniu soljanki w Weimarze”

  1. Na Soljankę zapraszam do Berlina Wschodniego, najlepiej do Köpenick. Tu się nie wstydzą tradycji :-)

  2. cmos cmos pisze:

    @miasto-masa-maszyna
    Soljankę w końcu dostaliśmy, ale o tym w notce w sobotę.

  3. spirit_of pisze:

    Weimar, piekne miasto. Mialam okazje podziwiac w polowie pazdziernika, podczas Zwiebelmarkt- u.

Skomentuj i Ty

Komentowanie tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych użytkowników. Podziękowania proszę kierować do spamerów