Skamandryta
Wydaje mi się, że pożarł Pan jeden wyraz w notce.
Racja, dzięki.
]]>„Nazwa wzięła sie od N – azotu, AR – argonu i VA – Vakuum (próżnia) – czyli tego co w żarówce może [być] w środku.”
Poza tym dzięki za bloga – kawał dobrej roboty! Dokładnie rok temu przeczytałem go od deski do deski, a teraz wpadam od czasu do czasu i zawsze znajdę coś ciekawego. Życzę cierpliwości przy przenosinach.
]]>Mi chodziło o nawiązanie do NRD, nieskromnie uważam że nieźle wyszło.
]]>Ale mam nadzieję, że palantów zaorze w końcu technologia, np. LED.
]]>Pozostaje zrobić wycieczkę po klatkach schodowych enerdowskich blokowisk połączoną z basic researchem wszystkich wkręconych tam żarówek ![]()
Nic nie znajdziesz, te o podwyższonej trwałości to byl margines i były droższe niż zwykłe. Na klatce schodowej na pewno takich nie było.
]]>Możliwe, ale napisałem notkę bo wspomnieli o żarówkach Narvy, a mi się przypomniało jak oni to zrobili. A w internetsach o tym termistorze w żarówkach nie ma (szukałem).
]]>