Warning: Use of undefined constant sa_comments - assumed 'sa_comments' (this will throw an Error in a future version of PHP) in /homepages/36/d441047049/htdocs/wordpress/wp-content/plugins/recent-comments-with-avatars/comments.php on line 244
Komentarze do: Hugo Junkers i błędne skojarzenia http://nrdblog.cmosnet.eu/2013/01/hugo-junkers-i-bledne-skojarzenia/ Gdzieś między Polską a Niemcami, a szczególnie w NRD Wed, 04 Mar 2020 20:39:14 +0000 hourly 1 Autor: cmos http://nrdblog.cmosnet.eu/2013/01/hugo-junkers-i-bledne-skojarzenia/#comment-15603 Sat, 07 May 2016 13:47:59 +0000 http://nrdblog.cmosnet.eu/?p=4872#comment-15603 Zbyt dosłownie wziąłeś otwarcie notki. „niższe sztuki, te, co się od zegarmistrzostwa wywodzą” są z Lema i u niego nie padają w kontekście zegarków, tylko konstrukcji mechanicznych (konkretnie chodzi o roboty, bo to z „Bajek robotów„).
Ale owszem, co i raz ktoś reaktywuje jakąś starą, niemiecką markę, na przykład ostatnio pojawiły się rowery marki „Zündapp„.

]]>
Autor: aurinko http://nrdblog.cmosnet.eu/2013/01/hugo-junkers-i-bledne-skojarzenia/#comment-15569 Fri, 06 May 2016 17:35:27 +0000 http://nrdblog.cmosnet.eu/?p=4872#comment-15569 To nie Junkers produkuje zegarki, tylko Point Tec.
Podobnie, jak Zeppelin i Maximilian.
Tym samym oprócz marki (i wzornictwa) z samym Junkersem nie mają nic wspólnego.

]]>
Autor: topol http://nrdblog.cmosnet.eu/2013/01/hugo-junkers-i-bledne-skojarzenia/#comment-4358 Wed, 13 Nov 2013 06:29:31 +0000 http://nrdblog.cmosnet.eu/?p=4872#comment-4358 Dokładnie, junkers od przedwojnia był popularny w Polsce.

]]>
Autor: topol http://nrdblog.cmosnet.eu/2013/01/hugo-junkers-i-bledne-skojarzenia/#comment-4357 Wed, 13 Nov 2013 06:27:47 +0000 http://nrdblog.cmosnet.eu/?p=4872#comment-4357 „Ziemie Wyzyskane” to tekst dozorcy Popiołka z „Domu”

]]>
Autor: Frida http://nrdblog.cmosnet.eu/2013/01/hugo-junkers-i-bledne-skojarzenia/#comment-2062 Sat, 19 Jan 2013 19:04:08 +0000 http://nrdblog.cmosnet.eu/?p=4872#comment-2062 Na Kielecczyźnie i Dolnym Śląsku też mówi się junkers.
To tak jak adidasy, elektroluks i rower :-)

]]>
Autor: brytnej http://nrdblog.cmosnet.eu/2013/01/hugo-junkers-i-bledne-skojarzenia/#comment-2007 Fri, 11 Jan 2013 14:44:48 +0000 http://nrdblog.cmosnet.eu/?p=4872#comment-2007 Jak już jeden z przedmówców napisał, Dessau to nie tylko budynek Bauhausu, ale niezliczone dzieła bauhausowców, np. genialny urząd pracy Gropiusa – obecnie bodajże Ordnungsamt, nie życzę zatem nikomu, kogo architektura nie interesuje, aby tam zaglądał. Najdziwniejsze jest to, że kojarzoną na całym świecie nazwę Dessau tak naprawdę zmieniono parę lat temu po wcieleniu sąsiedniej kilka razy mniejszej mieściny na Dessau-Roßlau, to tak jakby do Frankfurtu przyłączyć Offenbach a.M. (wiem że bluźnię) i przemianować na Frankfurt-Offenbach.

Co do junkersów (termincs technicus brzmi: direkt befeuerte Wasserdurchlauferhitzer) to mają one szersze zastosowanie, a mianowicie jako lokalne lub (rzadziej) centralne ogrzewanie budynków. Popularne w Niemczech „Etagenheizungen” to w sumie nic innego jak junkers podpięty do obwodu ciepłowniczego obiegającego mieszkanie wzdłuż ścian zewnętrznych i zasilającego wszystkie kaloryfery. Najczęściej pełni też funkcję klasycznego junkersa do przygotowywania ciepłej wody bieżącej. Zaletą systemu jest jego techniczna prostota i łatwość dokumentowania zużycia (wystarczy gazomierz, nie trzeba podzielników lub liczników ciepła), straszliwą wadą jest duża ilość potrzebnych przewodów spalinowych, toteż stosuje się go chętnie tam, gdzie tak tak czy siak już są. Junkers też coś takiego nadal produkuje (http://www.junkers.com/de/media/downloads/produkte_2/Junkers_Produktuebersicht_2012.pdf).

]]>
Autor: cmos http://nrdblog.cmosnet.eu/2013/01/hugo-junkers-i-bledne-skojarzenia/#comment-2005 Thu, 10 Jan 2013 21:25:16 +0000 http://nrdblog.cmosnet.eu/?p=4872#comment-2005 Ale on nie jest Junkersa. Ten w muzeum jest jedyny zachowany Junkersa

]]>
Autor: cmos http://nrdblog.cmosnet.eu/2013/01/hugo-junkers-i-bledne-skojarzenia/#comment-2004 Thu, 10 Jan 2013 21:17:35 +0000 http://nrdblog.cmosnet.eu/?p=4872#comment-2004 Ponieważ znamy się z realu i wiem, że nie jesteś bardzo bywały w sieci to wyjaśnię: To jest blog, konwencja tu jest felietonowa. Należy do niej ironia, dystans i mieszanie środków stylistycznych z różnych rejestrów. Jeżeli pasuje mi łagodny kolokwializm, to go używam zamiast długich i nudnych opisów. Chętnie podyskutuję merytorycznie na poruszane tematy, mogą być też offtopiki, ale nie będę dyskutował używanych przeze mnie środków stylistycznych. To jest moja twórczość, może się podobać lub nie, ale to ja wybieram stylistykę.

Podobnie „ziemie wyzyskane” nawiązują do tekstów satyrycznych z wczesnych lat 80-tych (a może to było i wcześniej?) Przyjmij że użycie przeze mnie konkretnych słów nie jest przypadkowe, co najwyżej nie łapiesz pewnych odniesień ze względu na wiek, odmienne doświadczenia, inne lektury itp. Na przykład tekst na początku notki o sztukach zegarmistrzowskich też jest odniesieniem literackim. Łapiesz – OK, nie łapiesz – szkoda, coś tracisz.

]]>
Autor: cmos http://nrdblog.cmosnet.eu/2013/01/hugo-junkers-i-bledne-skojarzenia/#comment-2003 Thu, 10 Jan 2013 21:02:45 +0000 http://nrdblog.cmosnet.eu/?p=4872#comment-2003 Informacja że to były reparacje wojenne tłumaczy wszystko – występowanie oryginalnych Junkersów, rozpowszechnienie nazwy i pochodzenie kopii.

A swoją drogą jak w połowie lat 90-tych ub.w. kupiłem krajowy bojler typu bodajże PG-17, w nowocześnie wyglądającej prostopadłościennej obudowie, to w środku od trzydzieści lat starszej kopii Junkersa różnił się on tylko konstrukcją palnika. Wszystkie inne części były identyczne jak w tym starym.

]]>
Autor: Karol K http://nrdblog.cmosnet.eu/2013/01/hugo-junkers-i-bledne-skojarzenia/#comment-2002 Thu, 10 Jan 2013 18:24:39 +0000 http://nrdblog.cmosnet.eu/?p=4872#comment-2002 W Poznaniu i okolicach również mówiło i mówi się potocznie na gazowe podgrzewacze „Junkers”. Jeśli chodzi o historię Junkersów w powojennej Polsce, to w mieszkaniu w ktorym wychowywała się moja matka były zainstalowane oryginalne Junkersy, był to dom wielorodzinny wybudowany na początku lat pięćdziesiątych. Wszystkie mieszkania były wyposażone „seryjnie” w te podgrzewacze. Moja babcia wymieniła tego Junkersa dopiero około 1995 roku!

]]>