tommy hilfiger rebajas hombre novinky kabelky neceser hombre moda roxy inspire snowboard
]]>Moim skromnym zdaniem publiczna TV finalnie skompromitowała się powyższymi żądaniami. Ewidentnie przebija chec zbicia wiekszych pieniedzy za… no wlasnie… za co?
Wymienione przez Ciebie programy, arte, 3sat i Phoenix, przedstawiajace jakakolwiek merytoryczna wartosc, dostaja z puli niewielka dzialke.
Statki flagowe, ARD i ZDF – sa do… z nielicznymi wyjatkami.
Co do rozwiazania typu kanaly platne – moze by i byly wyjsciem – bo wtedy jako widz podejmuje decyzje, czy oferta mi pasuje, czy tez nie.
Niestety Öffentlicher Rundfunk mi takowej nie pozostawia. Plac i placz.
(P.S. tez pamietam czasy RFNowskiej telewizji – wiesz?
)
„a ze uzywam takowego to i tankowac nie musze”
Na wode jeździ? W cenie biletu płacisz benzynę i swoją działkę na telewizję prywatną. A jeszcze Solarisy jeżdżą na oponach jednej z reklamujących się firm, przedsiębiorstwa używają prądu i łączności reklamowanej w telewizji itd. itd. Nie ma ucieczki.
„Idac tokiem Twojej mysli – reklama w publicznej w ogóle powinna nie istniec.”
Ależ ja jestem za! Reklama w telewizji publicznej to przeżytek z czasów zanim pojawiła się telewizja prywatna. Wywalmy reklamę z telewizji publiczej, zniknie przymus nabijania oglądalności i będzie lepiej.
„No i jak to sie ma do niezaleznosci tych stacji?”
Nie rozumiem pytania. Chodzi ci o to, że jak stacja żyje z reklamy to nie opublikuje materiałów krytycznych dla reklamodawcy? Przecież to jest codzienność kanałów prywatnych. Zobaczysz na prywatnych coś w stylu „XXX check” (gdzie XXX to H&M, Otto, Ferrero dm…) takie krytyczne jak na publicznych?
„Szkoda, ze nie napiszesz nic do mojego zarzutu, ze zmieniono system by napchac sobie dodatkowo kieszenie.”
Czy ja gdziekolwiek piszę, że to jest idealne? Nie ma systemu idealnego, trzeba żyć z tym co jest. Ja mimo wszystko wolałbym żeby zostały tylko kanały publiczne niż tylko kanały prywatne.
„Nie piszesz tez nic co do mojego porównania jakosci programów (game shows, talks, sport).”
To temat na co najmniej jedną notkę, a nie na krótki komentarz, a ja mam teraz sporo roboty. Ale spróbuję króciutko.
Wiesz, ja pamiętam RFN-owską telewizję z czasów jak prywatnej jeszcze praktycznie nie było (1984). I mam wrażenie, że konkurencja stacji prywatnych w wielu zakresach pociągnęła kanały publiczne w dół. To ściganie się na oglądalność nie robi im dobrze.
I jeszcze uprzedzę argument, że rozwiązaniem są kanały płatne typu National Geographic – proponuję celną notkę u Boniego na ten temat.
]]>Idac tokiem Twojej mysli – reklama w publicznej w ogóle powinna nie istniec. Powinni LUZEM utrzymac sie z owej musowej daniny. No i jak to sie ma do niezaleznosci tych stacji?
Szkoda, ze nie napiszesz nic do mojego zarzutu, ze zmieniono system by napchac sobie dodatkowo kieszenie. Nie piszesz tez nic co do mojego porównania jakosci programów (game shows, talks, sport).
Poczytaj troche:
]]>„Ale czy kupuje reklamowane produkty i tym samym place za program to znowu jest tylko MOJA decyzja.„
Tak? To jakie znasz nie reklamowane samochody? Albo benzynę? Kiedyś nie reklamował się Jet, ale od czasu jak kupił go Łukoil to też zaczął.
A jak nie ma nie reklamowanej benzyny, to nie masz ŻADNEGO produktu w którym chociaż trochę nie płacisz na telewizję prywatną. I nie możesz zrezygnować. Nie masz realnych szans na to.
Więc ten przymusowy abonament to tylko takie wyrównanie warunków.
„z ta roznica, ze na prywatnych jest to wszystko za GRATIS i gdy nie mam ochoty ogladac, to wylaczam i juz.”
Sorry, ale ten GRATIS to Ci się tylko wydaje. Płacisz za to, czy chcesz czy nie, w cenach niemal wszystkich produktów które kupujesz. I ja też płacę, mimo że nie oglądam. I płaci każdy, nawet jak nie ma telewizora. I niewidomy też.
Zresztą to kwestia indywidualnych gustów. Ja wolę płacić i mieć Quarks&Co czy Die Sendung mit der Maus, Ty byś wolał nie płacić. Tylko wątpię czy bez Quarksów miałbyś chociaż coś na poziomie Galileo.
]]>A teraz ad rem:
Jestem czlowiekiem kochajacym wolnosc. Wolnosc pod kazda postacia, rowniez wolnosc decyzji, co mam kupowac i za co placic a za co nie.
Niestety owa wolnosc decyzji zostala mocno naruszona, wlasnie przez ab”GEZ”ockt… czy jak to sie teraz zwie „Beitragsservice” – choc nazwa to smiech na sali, bo slowo Service sugeruje, ze ktos mi jakas usluge wyswiadczy, a przeciez chodzi tylko o „skrojenie” widza (lub – niewidza).
Dlaczego? Powód prosty. Jak dotad kazdy sam decydowal, czy chce miec TV czy nie. Teraz bedzie inaczej – placisz, czy korzystasz, czy nie. Zeby bylo smiesznie – zwróc uwage, ze nie wprowadzono oplaty od widza – z prostego powodu, ze ilosc ludzi bedzie sie w DE znacznie szybciej zmniejszac, niz ilosc gospodarstw domowych. Jak dla mnie doskonaly przyklad na to, zeby zabezpieczyc sobie przychod na przyszlosc, bez zbednych przeszkód demograficznych.
Placenie jest, jak wspomnialem, musowe. Nie ma mozliwosci „odlaczenia” w jakikolwiek sposób publicznych kanalów i oszczedzenia tym sposobem skladek. Wyobrazasz sobie taki manewr w innej dziedzinie gospodarki? Staje mi przed oczami Bareja – kawa i WZka – konsumpcja obowiazkowa. To, z czego smialismy sie w „Misiu” jest tu smutna rzeczywistoscia.
Nie ma tez co podniecac sie jakoscia tych programów, ktore (wylaczajac rzeczywiscie bdb. 3Sat, Phoenix i arte) coraz bardziej swoja miernota zblizaja sie do prywatnych – tez jakies game-show, jakies mdle talki, nawet box jest (tyle ze na prywatnych walcza bracia Kliczko – na publicznych ludzie, o ktorych slyszeli tylko milosnicy boxu)… z ta roznica, ze na prywatnych jest to wszystko za GRATIS i gdy nie mam ochoty ogladac, to wylaczam i juz.
Co do Mediathek – tak, jest fajna, z tym ze podobny efekt uzyskanoby podpisujac umowe z YT czy innym tego typu portalem i zakladajac sobie odpowiedni channel i umieszczajac tam swoj content – tyle ze znacznie taniej.
Piszesz, ze nie lubisz pilki noznej – dla mnie to jedyny powód do wlaczenia ARD czy ZDF. Wiadomosci nie da sie czesto ogladac, bo kipia „lewactwem” do tego stopnia, ze SPD/Grüne i inne powinni sponsorowac te stacje z wlasnej kieszeni, jako reklame wyborcza.
A przeciez TV powinna byc neutralna…
Generalnie niby 17,98 EUR od GD sie nie zmienila. Tyle ze teraz znacznie drozej zaplaca firmy i urzedy (a te zgadnij skad wezma kase – brawo! od podatnika, czyli znowu od Ciebie!). Ergo – bedzie drozej. I suma finalnie na pewno przekroczy dotychczasowe 7,5 mrd. EUR (co zreszta za pomoca kalkulatora da sie bardzo latwo wyliczyc).
Aha, musze Cie skorygowac. Niestety teraz tylko slepoglusi i odbiorcy tzw. „Blindenhilfe” sa zwolnieni z oplat. Glusi beda grzecznie placic.
I last but not least – mialem odwiedziny pana z GEZ. 2 miesiace po przeprowadzeniu sie do Berlina. Wiec masz z pierwszej reki.
Pozdrawiam!