Plaże dla nudystów w RFN mają się całkiem nieźle
Ale to nic w porównaniu z tym, co było w NRD.
Redukowanie FKK do ekshibicjonizmu i potrzeb erotycznych jest typowe dla „tekstylnych” podglądaczy. Niestety.
Redukowanie erotyki do seksu, ekshibicjonizmu i woyeryzmu to nawet nie wiem jak powiedzieć dla kogo jest typowe, żeby nie było obraźliwe. Jakiś odwrót od humanizmu i powrót do średniowiecznej ortodoksji chrześcijańskiej?
]]>- w przedszkolach panie przedszkolanki kąpały się z dziećmi pod prysznicami nago,
– szkolne kolonie (wychowawcy + uczniowie) plażowały bez ubrania,
I to, i to raczej było, chociaż może niezbyt powszechnie. Nawet dziś działające kluby FKK zrzeszają głównie rodziny, nierzadko z małoletnimi dziećmi, i oni wszyscy razem chodzą w swoich klubach goło. Ale w Polsce, nagie przedszkole niektórzy wyciągaja Cohn-Benditowi z częsci zachodniej.
- FKK było oddolnym protestem przeciwko komunistycznemu reżimowi
Myślę że jednak nie. Oczywiście protest przeciwko zakazowi był protestem przeciwko komunistycznej władzy, ale raczej nie rozbierano się w proteście, tylko dla zaspokojenia swoich potrzeb czy pragnień.
dziwne wydaje mi się twierdzenie lansowane swego czasu w naszych mediach, że Niemcy wschodni gorszą zachodnich swoim luźnym stosunkiem do nagiego ciała…
Robisz błąd traktując społeczenstwo niemieckie (nawet po odliczeniu ausländrów z obywatelstwem) jako jednolitą całość. A to jest całe spektrum postaw, od lewaków pokolenia ’68 z sympatiami hippisowskimi, do ortodoksyjnych, pruderyjnych chrześcijan. Biorąc średnią, w NRD było pod względem publicznej nagości znacznie luźniej.
A tak przy okazji: Połączenie w jednym wątku FKK i pornografii jest trochę niezręczne
Klucz jest w tytule notki: nagość.
Z ideologią czy bez, naturyzm/nudyzm nie ma nic wspólnego z seksem.
Tu bym sie nie zgodził: zarówno seks jak i nudyzm są przejawami potrzeb erotycznych, zupełnie normalnych dla człowieka. Nawet gdy erotyzm nudyzmu jest nieuświadomiony.
]]>Jak to pan nie ma? Przecież na tym blogu są już rozbierane zdjęcia:
Ale nie z NRD!
]]>Jako bywalec współczesnych niemieckich saun w rejonie Monachium i Frankfurtu widzę, że Niemcy zachodni nie mają większych problemów z nagością. Jeśli dodać do tego zwyczaje w takich miejscach, jak Englischer Garten w centrum Monachium, to dziwne wydaje mi się twierdzenie lansowane swego czasu w naszych mediach, że Niemcy wschodni gorszą zachodnich swoim luźnym stosunkiem do nagiego ciała…
A tak przy okazji: Połączenie w jednym wątku FKK i pornografii jest trochę niezręczne: Z ideologią czy bez, naturyzm/nudyzm nie ma nic wspólnego z seksem.
]]>