Przepraszam za mnożenie bytów.
]]>mam nadzieję, że nie przypałęta się żaden grammar nazi, bo nie o to chodzi.
W sumie to trochę i o to – jednym z moich celów jest doskonalenie mojego niemieckiego i jakis grammar nazi by mi pasował. Nie obraził bym się nawet jakby przyszło całe ich kommando.
]]>To mi przypomina trochę płacenie polską kartą za granicą poza strefą euro. Przeliczą zawsze w dwóch krokach – na €, a później z € na złote. Przy każdym kroku dołożą sobie trochę prowizji. W sumie wyjdzie co innego, niż się oryginalnie wydawało…
Blog niemiecki zapowiada się świetnie, choć nieco komicznie wyglądają dyskusje Polaków po niemiecku, które zresztą dotyczą czasem zawiłości niemieckiej gramatyki. To zapewne wkrótce ulegnie zmianie. Gratulacje za podjęcie dość karkołomnego wyzwania i mam nadzieję, że nie przypałęta się żaden grammar nazi, bo nie o to chodzi.
]]>