Gdzieś między Polską a Niemcami, a szczególnie w NRD

Jak to się robi w Niemczech: Zbytki biskupów (4)

Wracam do tematu biskupa Limburga, bo wracając z kraju przez konsulat w Kolonii odwiedziłem Limburg. W związku z tym mam własne wrażenia i własne zdjęcia.

Stare miasto w Limburgu jest bardzo ładne i bardzo zabytkowe.

Limburg - Stare Miasto

Limburg - Stare Miasto

A potem dochodzimy na wzgórze do katedry. Katedra jest z XII wieku, ze schyłkowego okresu stylu romańskiego, już z elementami gotyckimi. Interesująca architektura, nie kojarzyłem takiego sposobu budowania ze stylem romańskim. Na mój gust trochę zbyt pstrokata, ale podobno to odtworzone oryginalne malowanie.

Limburg - Katedra

Limburg - Katedra

A obok katedry znajduje się teren pałacu biskupiego. Oczywiście nie można było wejść do środka - parę razy taka możliwość była, ale mam co robić i nie będę specjalnie po to jeździł osiemdziesięciu kilometrów w jedną stronę. Ale można było wejść do muzeum diecezjalnego (na poniższym zdjęciu błędnie zaznaczonym numerem 7, ale może potem zmienili - teraz to budynek między 7 a 8) i przespacerować się po prywatnym ogrodzie biskupa (8).

Przypominam zdjęcie terenu z góry (chyba z wieży katedry)

Nowa rezydencja biskupa Limburga

Nowa rezydencja biskupa Limburga

Na podstawie tego zdjęcia wyobrażałem sobie, że teren jest spory. A tymczasem to wszystko jest po prostu malutkie! Ten prywatny ogród biskupa (8) za 175 + 790 tysięcy = blisko milion euro ma 20x25 metrów (zmierzone na Google Maps)! Gdzie na tym placyku udało mu się upchnąć tyle szmalu to naprawdę nie wiem. Przecież to 2000 eur/m2 - pół tego co chcą za mieszkanie w mojej, drogiej dzielnicy.

Limburg - prywatny ogród biskupa, za w sumie blisko milion euro

Limburg - prywatny ogród biskupa, za w sumie blisko milion euro

Brama za czterdzieści dziewięć tysięcy (między 1 a 2) jest może i w ponadprzeciętnym standardzie, ale normalnie pospawana z płaskowników, nic superspecjalnego, biskup albo dał się ordynarnie orżnąć na kasie, albo był jak nowy ruski ("Zobacz, kupiłem ten krawat za pięćdziesiąt tysięcy" - "Ty durak, wiem gdzie takie same krawaty można kupić za osiemdziesiąt tysięcy!")

Limburg - brama za 50.000 EUR

Limburg - brama za 49.000 EUR

Prywatna kaplica biskupa (5) obłożona płytami z jakiegoś super drogiego kamienia, które sobie na podstawie zdjęć wyobrażałem jako wypolerowane na błyszcząco, po trzech latach jest całkiem matowa od jakichś glonów czy innych porostów. Za następne kilka lat będzie z pewnością całkiem ohydna.

Limburg - prywatna kaplica biskupa

Limburg - prywatna kaplica biskupa

Teraz wnioski:

  1. Nie nadaję się na reportera. Znowu przy pisaniu notki okazało się, że zdjęcia powinny być całkiem inne, a tych właściwych nie zrobiłem.
  2. Społeczeństwo zrobiło jednak wieeeelki postęp od czasów średniowiecza. Jak źle nie działałyby dzisiejsze świeckie korporacje i świecka polityka, to i tak jest znacznie lepiej niż struktury feudalne. Tyle że kościół tego nie wie.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Dotyczy: , ,

Kategorie:Jak to się robi w Niemczech?

Sledz donosy: RSS 2.0

Wasz znak: trackback

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


2 komentarzy do “Jak to się robi w Niemczech: Zbytki biskupów (4)”

  1. brytnej pisze:

    Czasem trudno sobie wyobrazić, jakie mogą być koszty budowy…

    Katedra w Limburgu była zdaje się do połowy lat 70. nieotynkowana, po czym „odtworzono” tynk. Dla miłośników architektury romańskiej w bardziej klasycznym wydaniu polecam w Limburgu dzielnicę Dietkirchen.

Skomentuj i Ty

Komentowanie tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych użytkowników. Podziękowania proszę kierować do spamerów