Warning: Use of undefined constant sa_comments - assumed 'sa_comments' (this will throw an Error in a future version of PHP) in /homepages/36/d441047049/htdocs/wordpress/wp-content/plugins/recent-comments-with-avatars/comments.php on line 244
Komentarze do: Twit Programmers of the Year (6) http://nrdblog.cmosnet.eu/2017/09/twit-programmers-of-the-year-6/ Gdzieś między Polską a Niemcami, a szczególnie w NRD Wed, 04 Mar 2020 20:39:14 +0000 hourly 1 Autor: red1grzeg http://nrdblog.cmosnet.eu/2017/09/twit-programmers-of-the-year-6/#comment-18292 Sun, 01 Oct 2017 11:24:03 +0000 http://nrdblog.cmosnet.eu/?p=12259#comment-18292 Dla mnie strategia IBM-a to była raczej taka litera T, połączenie szerokiego wsparcia dla rozmaitych rzeczy, z silną integracją pionową i produkcją zarówno sprzętu, jak i oprogramowania, z używaniem dobrych produktów jako pchaczy słabszych rozwiązań w imię integracji.

Czyli miałeś kupić serwer oparty na procesorze Power, na którym instalowałeś AIX-a, na którym uruchamiałeś WAS-a, i na tym stacku dopiero pisałeś (używając narzędzi IBM-a) swoje oprogramowanie biznesowe. Które trzymało dane w DB2 na innym serwerze IBM-a. Ale jak potrzebowałeś serwera na Wintelu, to też mogłeś kupić od IBM-a. Tym wszystkim zarządzałeś za pomocą TAMITa, który pobierał dane z TAD4d, itd. I jak miałeś bazę Oracla na HP-UX, to też był dostępny chociażby kawałek jakiegoś Storage Managera do robienia backupów. A na laptopach analityków instalowałeś SPSS-a, czy innego Cognosa, które drukowały raporty na drukarkach IBMa, chyba że wysyłali mailem przy użyciu Notesów. Niektóre elementy tego stacka były bardzo dobre inne bardzo słabe, ale całość była dość unikalna, bardzo obszerna, nieraz niezbędna, zwykle koszmarna w konfiguracji i integracji (konieczne płacenie za support i serwisy) i jednocześnie bardzo mocno lockująca w vendorze.

To jest skuteczna strategia, ale trzeba być bardzo silnym, żeby ją realizować. Wydaje się że IBM już nie jest taki silny.

Microsoft w latach 80/90-tych jednak działał trochę inaczej (tylko soft, najchętniej masowe produkty i ograniczone wsparcie).

Ale teraz właśnie (i to powód dla którego się rozpisuję, bo chciałem się podzielić obserwacją); i Microsoft i Google i Amazon; wygląda że realizują podobną strategię: rozszerzają działalność zarówno na hardware jak i soft, oraz chmura (czyli współczesny odpowiednik sprzedaży serwerów); ogromna integracja pionowa i bardzo szeroka działalność horyzontalna.

]]>
Autor: charliebravo http://nrdblog.cmosnet.eu/2017/09/twit-programmers-of-the-year-6/#comment-18291 Fri, 29 Sep 2017 09:50:05 +0000 http://nrdblog.cmosnet.eu/?p=12259#comment-18291 @”ja mam trochę problemy żeby na koniec wyglądało rzeczywiście ładnie”
Kto z programistów nie ma. Poważne podejście jest takie, że to designer robi, i to też nie „bierze z sufitu”, tylko robi prototypy, badania z użytkownikami, i programista dostaje dokładny opis jak to ma działać. Mam przyjemność pracować z dobrym designerem, i ten gość naprawdę zasługuje na swoje pieniądze.

]]>
Autor: cmos http://nrdblog.cmosnet.eu/2017/09/twit-programmers-of-the-year-6/#comment-18290 Thu, 28 Sep 2017 19:53:50 +0000 http://nrdblog.cmosnet.eu/?p=12259#comment-18290 @porządne OOP
Co innego zrobić porządne OOP, a co innego osiągnąć akceptację na rynku. W latach osiemdziesiątych robiłem na przykład proste kawałki w Moduli 2 i to był całkiem całkiem język modularny na bazie Pascala. Ale akceptacja jego była znikoma, było zdecydowanie za wcześnie. Wtedy w modzie były potworki w rodzaju Turbo Pascala.

A GUI to ja tak naprawdę nie za bardzo lubię, bo to mnóstwo mało twórczego grzebania się, a ja mam trochę problemy żeby na koniec wyglądało rzeczywiście ładnie. Business logic bawi mnie o wiele bardziej.

]]>
Autor: cmos http://nrdblog.cmosnet.eu/2017/09/twit-programmers-of-the-year-6/#comment-18289 Thu, 28 Sep 2017 19:45:20 +0000 http://nrdblog.cmosnet.eu/?p=12259#comment-18289 @Microsoft kopiował strategię IBM
Strategia IBMa cały czas polegała na monopolizowaniu rynku przy pomocy własnych (a przynajmniej posiadanych) rozwiązań. Udostępnić kawałek żeby wszyscy przyjęli to jako standard, a potem trochę pozmieniać i zmiany utajnić, żeby poważni klienci i tak musieli przyjść do nich. I jeszcze ubić tyle konkurencji, ile się tylko da. Najbardziej znanym przejawem tej strategii były pecety, ale na innych kawałkach rynku (również w sofcie biznesowym) robili to samo. Microsoft też jechał dokładnie tą samą strategią bardzo długo i w bardzo wielu segmentach.

]]>
Autor: charliebravo http://nrdblog.cmosnet.eu/2017/09/twit-programmers-of-the-year-6/#comment-18288 Thu, 28 Sep 2017 07:02:27 +0000 http://nrdblog.cmosnet.eu/?p=12259#comment-18288 Przepraszam za double posting, ale zapomniałem:
@Microsoft kopiował strategię IBM
No…nie powiedziałbym. Microsoft urósł na tym, że IBM chciał kupić „system operacyjny” do swojego tajnego „project Chess”, czyli przyszłego IBM PC. Microsoft swojego systemu nie miał, ale Gates (image tego gościa jako geniusza technologii jest IMHO sztucznie nadmuchany, ale w kategorii rekiny biznesu był mocny) kupił DOSa od kogoś innego i zaadoptował go na nową maszynę IBM. Jedni widzą w tym szczęśliwy przypadek, inni uważają że zawdzięczał to matce (https://en.wikipedia.org/wiki/Mary_Maxwell_Gates). Reszta to już historia, ale tak czy inaczej, Microsoft był raczej pijawką na IBM, niż „kopiującym strategię”.

]]>
Autor: charliebravo http://nrdblog.cmosnet.eu/2017/09/twit-programmers-of-the-year-6/#comment-18287 Thu, 28 Sep 2017 06:55:12 +0000 http://nrdblog.cmosnet.eu/?p=12259#comment-18287 @”a na porządne OOP I tak było trochę wcześnie”
No cóż, w tych samych czasach, a nawet ciut wcześniej, kiedy „obiektowa biblioteka do programowania GUI” dla Microsoftu to było MFC, w firmie NeXT (to co założył Jobs jak go wyrzucili z Apple) powstało to, co Apple dziś nazywa Cocoa (https://en.wikipedia.org/wiki/Cocoa_(API)).

I teraz tak – to wygląda trochę dziwnie, jak się nie ma doświadczenia z ObjC, ale ta technologia zupełnie dobrze broni się DWADZIEŚCIA LAT PÓŹNIEJ. I sądząc po tym, co piszesz o UI w Androidzie, to nie są godni autorom Cocoa myć nóg.

Swoją drogą, jeśli bawisz się w programowanie rzeczy mobilnych, to poświęć trochę czasu na rzucenie okiem jak Cocoa jest zrobione. To jest naprawdę bardzo porządna inżynierska robota, i jak się już przebije barierę wejścia, to można bardzo sprawnie w tym programować. Twitów też trochę jest, na przykład na linii podziału między starą (do programowania Maców, klasy NS*) i nową (do programowania urządzeń mobilnych, klasy UI*) część kodu UI, ale ja nie znam lepszych bibliotek do GUI, a używałem wielu.

]]>
Autor: charliebravo http://nrdblog.cmosnet.eu/2017/09/twit-programmers-of-the-year-6/#comment-18286 Thu, 28 Sep 2017 06:43:51 +0000 http://nrdblog.cmosnet.eu/?p=12259#comment-18286 @Linux jako komputer dla normalnego
Racja, odpowiedziałem z wnętrza mojego bąbelka (wtedy) „programisty samouka”. Niemniej jednak, pamiętam jaka to była rewelacja w – bodaj – 94tym. Nie było nawet Windows 95, wszyscy mieli zestaw DOS+Win3.1+Borland, zwykle na 386 z 4MB RAM. W C koszmarne rypanie się z near/far i podobnymi 16-bitowymi wygibasami, jednocześnie z pełną świadomością że ta maszyna może więcej.

A potem dostałem Slackware (chyba) 2.0 na kilkudziesięciu dyskietkach, odpaliłem sobie 32-bitowy UNIX z Xami, i pierwszy program w C, jaki skompilowałem zrobił po prostu malloc(2^20) – whoa!

Ale tak, dla zwykłego użytkownika to się nie nadawało.

]]>
Autor: cmos http://nrdblog.cmosnet.eu/2017/09/twit-programmers-of-the-year-6/#comment-18285 Wed, 27 Sep 2017 18:09:10 +0000 http://nrdblog.cmosnet.eu/?p=12259#comment-18285 @Microsoft wyskakiwał z lodówki.

Mieliśmy wtedy zaprenumerowany MSDN na CDkach, jakby zrealizowali wszystko co było w dokumentach strategicznych publikowanych tam, to wyskakiwaliby z lodówki tak samo jak Google dziś.

]]>
Autor: cmos http://nrdblog.cmosnet.eu/2017/09/twit-programmers-of-the-year-6/#comment-18284 Wed, 27 Sep 2017 18:05:42 +0000 http://nrdblog.cmosnet.eu/?p=12259#comment-18284 @MFC
Co do OOP-owości to masz oczywiście rację, ale różnica w komforcie bez i z MFC była radykalna. Bez trzeba było pisać całe strony boilerplate code, a na porządne OOP i tak było trochę wcześnie. Portowałem kawałek programu Windowsowego w czystym C z 16 na 32 bity w 1999 (pierwsza robota po przemieszczeniu się do Niemiec, nikt inny w firmie tego nie umiał, jak zwykle musiałem ratować projekt przed katastrofą) – twarz bolała od facepalmowania, to już to marne MFC było bez porównania lepsze.

@wczesne reklamy Apple
W sumie masz rację, ta reklama to akurat 1984, ale ja zobaczyłem ją pierwszy raz znacznie później a Microsoft wtedy dokładnie kopiował strategię IBM-a, i pewnie dlatego mi się złożyło.

]]>
Autor: red1grzeg http://nrdblog.cmosnet.eu/2017/09/twit-programmers-of-the-year-6/#comment-18283 Tue, 26 Sep 2017 20:16:06 +0000 http://nrdblog.cmosnet.eu/?p=12259#comment-18283 Sentymentalnie mi się zrobiło… :

W latach 80-tych to rzeczywiście Microsoft to byli kolesie od MS-DOSa itp., ale ten moment maksymalnego hejtu (i postępowań sądowych) na MS to była połowa/końcówka lat 90-tych.

Linux to była wtedy trochę teoretyczna masakra. Byłem wtedy młodym, ale kumatym użytkownikiem z bardzo dużą ilością wolnego czasu i pamiętam swoje próby uruchomienia Linuksa po raz pierwszy. I ciężko to szło. Klasyczny RedHat nie działał na mojej płycie głównej (konkretnie chodziło zdaje się o sterowniki kontrolera), ani żadna normalna dystrybucja w zasięgu ręki. Okazało się że trzeba zorganizować taką specjalną dystrybucję firmowaną przez Asus-a (Abit Gentus Linux to się chyba nazywało). Załatwiłem, zainstalowałem (po drodze partycjonowanie przy użyciu linuksowego (czyli innego) fdiska i inne wyzwania. Działa. Super, ale tylko w trybie tekstowym. X-y się wywalają przy starcie. Grzebie dalej, nie działa bo nie ma myszki. Myszka na USB nie-obsługiwana. Poprawiam, wymuszam konfigurację, startuje w końcu GNOME, ale myszki nadal nie ma. Bezsensu. Zniechęcam się do trybu graficznego. Ale chociaż żeby karta dźwiękowa, muzyki posłuchać. Drobiazg, tylko jądro trzeba skompilować. Uff, działa. Polskie litery.. To już miałem dość tego grzebania konfiguracyjnego na pół roku i zająłem programowaniem tekstowych (bo nie miałem pojęcia jak dostać się do grafiki) programów w C. I GCC to wreszcie była taka rzecz lepsiejsza od najlepszego dostępnego mi pod Dosem, czyli Borlanda.

Dobra, już kończę :D

Chciałem po prostu przypomnieć że Linux to było coś fajnego jako rozrywka dla hobbysty, względnie dla dość niszowych zastosowań.

Ale jako komputer dla normalnego człowieka, to się nie liczył.

Tymczasem Apple był podupadły, WordPerfect wylatywał z rynku na rzecz Worda, 1-2-3 i QPro na rzecz Excela. Windows miał wersje na Alphę, Silicon Graphics robił stacje graficzne pod Windowsa, Visual Basic zaczął dominować w casual programming, Access w biurowych bazach, pojawiło się Visual Studio, Internet Explorer, itd.

W Internecie (albo zamiast Internetu) pojawiło się Microsoft Network, do grania miało był Microsoft Zone.

Teraz może tego tak nie widać, ale był czas że Microsoft wyskakiwał z lodówki.

]]>