mp3 – jeżeli to jest Sansa Clip Sport, to brak metalowej obudowy nic nie umniejsza jego wytrzymałości, mam takiego do jazdy na rowerze po różnych dziwnych miejscach, trochę wywrotek z nim zaliczyłem i dotychczas nic się z nim nie dzieje. Ma bardzo dobrą baterię (rzędu ~20h ciągłego grania) i z budżetowych grajków to poza chińczykami jeden z lepszych wyborów pod kątem jakości dźwięku.
smartphone – jak sam już zdążyłeś zauważyć, Archos w tym momencie tylko logo naklejane na chińskich konstrukcjach. Z dawną legendą odtwarzaczy mp3 nie ma nic wspólnego. Nie lepiej było poszukać jakiegoś Samsunga z serii Active?
]]>Na podstawie moich doświadczeń polecałbym raczej E14 – jest już duży wybór wystarczająco mocnych a nie za dużych LEDów. E27 to raczej do kuchni albo piwnicy.
]]>Robiłem kiedyś w firmie która wpadła na pomysł zamówienia gadżetu promocyjnego z produkcją oczywiście w Chinach. Wszystko było dobrze, ale trafił się niewielki błąd graficzny. Powiedzmy że krzywe (umieszczone pod kątem) oryginalnie logo wyprostowano (to było trochę bardziej skomplikowane, ale oddaje istotę). Do promocji nie bardzo. Przyjechało sto kartonów gadżetów, postały do końca roku, a w końcu ktoś odważnie podjął decyzję o utylizacji. Bardzo sobie chwaliliśmy, bo gadżety były zapakowane w fajnych walizeczkach które się udało „uratować przed śmietnikiem”.
]]>@USB z tyłu.
Kupiłem przedłużacz USB-3, bo do tyłu komputera w zasadzie nie mam dostępu, a kopiowanie dużych plików pod USB-2 trwa wieki.
Nawet robiłem przybliżone testy – przedłużacz nie spowalnia transmisji, w każdym nie w zauważalnym stopniu.
Chyba jednak nie do końca słuszne. Jak sprawdziłem, Archos robił na przykład w latach 90-tych osprzęt do Amigi, i podobno zrobił pierwszy MP3-player z dyskiem twardym, jeszcze przed Applem. Modeli smartfonów mają sporo, podobno jednak projektują sami, nie tylko w Chinach ale też we Francji i w Niemczech. To nie jest firma czysto handlowa.
Nie wykluczam jednak, że ten Saphir był po prostu kupiony u Chińczyków.