Przed chwilą @janekr zadał pytanie o enerdowski zabawkowy komputer Piko dat, czym striggerował moją prokrastynację, więc szybko napisałem o tym urządzeniu notkę.
Nie miałem dotąd z tą zabawką bezpośredniego kontaktu, tylko coś o niej czytałem. Było o niej kiedyś w Młodym Techniku, ale nie zrozumiałem wtedy jak ona działa. Teraz znalazłem w sieci skan oryginalnej instrukcji obsługi, ale napisane to jest katastrofalnie i przy pobieżnym czytaniu nadal nie załapałem idei.
EDIT 24.07.2026: Po dokładniejszym przeczytaniu instrukcji znalazłem opis działania - jest ukryty w punkcie 5.1 pod wprowadzającym w błąd tytułem "Co oznaczają te wszystkie cyfry i litery?". Ściana tekstu, żadnego obrazka.

Ale prokrastynacja jest też jakąś motywacją, więc poszukałem dalej i znalazłem, że było bardzo podobne urządzenie zachodnioniemieckie o nazwie Logikus (wygląda na to, że enerdowcy się na nim wzorowali, ale dodali coś od siebie). Instrukcja od tego zachodniego była napisana o wiele bardziej zrozumiale, więc teraz mogę i wam wiele objaśnić.

Urządzenie jest zbudowane tak:
- Tam z tyłu pod pionowymi polami są żaróweczki, jako urządzenia wyjścia. Jest ich 13 (pole skrajne po prawej ma dwie).
- Panel ma 10 pionowych rzędów pól kontaktowych. Każdy rząd ma 11 osobnych pól. Górne pola są połączone z żarówkami, dają zasilanie oraz dostęp do członu opóźniającego, pozostałe 10 jest przełączalne przy użyciu suwaków z przodu urządzenia.
- Każde z pól ma po trzy połączone ze sobą elektrycznie otwory na przewody po lewej i trzy po prawej.
- Ponumerujmy pola w pionowym rzędzie licząc od dołu od 0 to 9. Wtedy w zależności od położenia suwaka połączone są kontakty lewe z prawymi w polach 0, 2, 4, 6, 8 albo 1, 3, 5, 7, 9.
- Teraz łącząc kontakty przewodami możemy realizować bramki logiczne AND i OR. Wejścia to stan suwaków, wyjścia to stan żarówek.
- Urządzenie zachodnie tego nie miało, ale w enerdowskim jest jeszcze człon realizujący opóźnienie (na elementach RC). Jeżeli dobrze zrozumiałem, to po czasie ustawianym przy pomocy potencjometru montażowego zapalała się skrajna żaróweczka po lewej.
- Czerwony przycisk po prawej włącza zasilanie
jednocześnie startując człon opóźniający. Całość działa tylko gdy trzymać przycisk. EDIT 24.07.2026: Jednak można wystartować człon opóźniający warunkowo, jego wejście i wyjście są wyprowadzone na górne pola kontaktowe. - Nie chciało mi się już dochodzić, jak zapalić żaróweczki w polu skrajnym po prawej, w zachodnim urządzeniu ich nie ma. EDIT 24.07.2026: Są wyprowadzone na dwa z tych górnych pól kontaktowych.
- Jeszcze jedna ciekawostka: Zabawka była sprzedawana w częściach, całość trzeba było najpierw samodzielnie zmontować, a roboty do zrobienia było dużo.
Link do instrukcji zabawki enerdowskiej: https://www.logikus.info/downloads/pikodat-anleitung.pdf
Link do instrukcji tego zachodniego (zip): https://www.logikus.info/downloads/handbuch-1.zip
Czyli nazwa "komputer" jest mocno na wyrost, bo urządzenie nie realizuje żadnych sekwencji - tylko po prostu funkcję logiczną. Zwróćmy jednak uwagę, że ta zabawka pochodzi z roku 1968, wtedy nie było jeszcze nic lepszego w tej działce, dostępnego dla zwykłego człowieka. Bardzo podobne urządzenia były produkowane w Japonii a ten model był dostępny również w USA.
EDIT 24.07.2026: Komentator @spex zwrócił uwagę na proponowane w instrukcji zastosowanie urządzenia do sterowania zwrotnicami w makiecie kolejki. Według mnie to zastosowanie jest bardzo teoretyczne. Uzasadniam:
- Po pierwsze, to urządzenie ma o wiele za mało wyjść (tylko 10). Każda zwrotnica potrzebuje dwa wyjścia, każdy semafor dwa lub trzy. Tak można się chwilę pobawić, ale praktycznego sensu to nie ma.
- Byle blokada trzystawna potrzebuje stanów, a tu jest tylko kombinacja.
- Urządzenie działa tylko przy ręcznie przyciśniętym przycisku, więc co to za automatyczne sterowanie?
- Łączenie tych pól kabelkami jest strasznie nieprzejrzyste, zrobienie działającego układu to duża próba dla cierpliwości nie tylko młodego człowieka.
W praktyce sterowanie makiety o wiele lepiej było zrobić na specjalizowanych elementach firmy Piko - dostępne były nie tylko przełączniki stabilne i nie, ale również dwustanowe przekaźniki i elementy realizujące opóźnienia (na grzanym bimetalu). To wszystko dawało o wiele większe możliwości realizowane o wiele prościej. A w ogóle to jeszcze mi się przypomniało, że zwrotnice Piko miały - oczywiście - dwa stany, ale oprócz wejść przełączających te stany miały też odseparowane elektrycznie wyjścia sygnalizujące stan zwrotnicy. To wszystko dawało o wiele większe możliwości zrobienia poważnego sterowania niż ten Piko dat.
Na pierwotnej stronie wiki, zaciekawił mnie patent z wykorzystaniem powyższego urządzenia jako pulpit do sterowania zwrotnicami w makiecie piko.
Dopisałem akapit na końcu jako odpowiedź.
Mi chodziło o ten 7 zwrotnicowy przykład z wiki, a nie z instrukcji.
https://de.wikipedia.org/wiki/Piko_dat#/media/Datei:Pikodatplakat1.jpg
Przeanalizowałem, i wszystkie moje uwagi z notki nadal się stosują. Ten układ mało co robi i znacznie prościej byłoby to zimplementować na dedykowanych przełącznikach Piko.
Ja nie mówię, iż lepiej to zrobić w taki sposób. Sam za młodu jak miałem TTetkę, to miałem właśnie przełączniki PIKO. W szczególności, iż jeden obsługiwał chyba 3-4 rozjazdy.
Mi bardziej chodziło, iż jak producent ktory przedewszystkim kojarzony jest właśnie z kolejkami, próbował crossellingu produktu, który nie był do tego przeznaczony (miał raczej cel edukacyjny).
Piko robiło nie tylko kolejki, ale i mnóstwo innych zabawek, mniej lub więcej edukacyjnych. Na przykład:
https://commons.wikimedia.org/wiki/Category:VEB_Piko_Sonneberg?uselang=de#/media/File:2021-08-19_DDR-Museum_Thale_148.jpg
https://commons.wikimedia.org/wiki/Category:VEB_Piko_Sonneberg?uselang=de#/media/File:2021-08-19_DDR-Museum_Thale_149.jpg
https://www.ddr-museum.de/de/objects/1015984
https://i.ebayimg.com/images/g/BNEAAeSwsFZqVfzg/s-l1600.png
https://i.ebayimg.com/images/g/rEAAAeSwYclqRmv7/s-l1600.jpg
https://i.ebayimg.com/images/g/sMIAAeSwoZhqT3nT/s-l1600.jpg
https://i.ebayimg.com/images/g/BjIAAeSwTFBp~4~B/s-l1600.jpg
https://i.ebayimg.com/images/g/1FMAAeSwtOZqLV8k/s-l1600.jpg
Piko dat to nie była tylko jednorazowa wycieczka poza ich standardowe pole działalności.
Zastanawiam się, czy dałoby się zrobić sumator – dodawać dwie liczby 3 bitowe z zakresu 0 do 7 ustawione na przełącznikach z pokazywaniem sumy binarnie na lampkach.
Mam wątliwości, czy wystarczy 10 pól przy każdym przycisku.
Tu nie mogę pomóc – już dawno zapomniałem jak się takie rzeczy robi na bramkach albo przełącznikach, musiałbym sobie wszystko przypominać, a i tak za dużo prokrastynuję.
Po pobieżnej analizie – nie da się zbudować w tym układzie sumatora, brakuje pól przełączanych. Gdyby zamiast zwykłych kabli łączyć pola diodami, sumator by wyszedł.
Sterowanie zwrotnicami – Piko Dat jest zasilany baterią 4.5 V. Czy przypadkiem zwrotnice w kolejkach nie były na wyższe napięcie?
„Zasilanie” baterią 4,5 V to jest raczej przesadne określenie. Bateria służy tylko do zapalania żarówek, reszta to po prostu przełączniki. W tym przykładzie z Wikipedii sygnalizacja stanu żarówkami Piko dat idzie z jego baterii, zwrotnice zasilane są z trafo kolejkowego napięciem dla osprzętu (16V przemiennego), a odcinki torowe z trafo do jazdy (0-12V stałego). Wystarcza odpowiednie poprzypinanie kabelków do przełączników. I to bardzo marnych przełączników – za ułamek tych pieniędzy które to kosztowało dałoby się zorganizować o wiele lepsze przełączniki, na przykład odpowiednio długie Isostaty.
Ten „komputer” to po prostu trochę przełączników, nic więcej.