Obejrzałem ostatnio, oczywiście na MDR film o kombinacie Robotron. Używałem kiedyś na codzień produktów tego kombinatu i miałem już parę notek (1, 2 i 3) na ich temat, stąd nie dowiedziałem się za wiele nowego. Podzielę się tylko paroma ciekawostkami. Zdjęcia, jak zwykle przy takiej okazji, z niezastąpionego serwisu http://www.robotrontechnik.de. Polecam.
- Pierwszy NRD-owski komputer - Robotron 300 z roku 1966 (klon IBM-a 1401) został pokazany po raz pierwszy na targach w Moskwie. Wzbudził duże zainteresowanie we wszystkich krajach socjalistycznych, ale Ulbricht zabronił ich eksportu (również do ZSRR) bo miały służyć gospodarce NRD.

Robotron R300 Źródło: www.robotrontechnik.de
- Pierwszy NRD-owski komputer biurowy nie straszący wielką skrzynią - PC1715 - został opracowany w zakładach VEB Robotron Büromaschinenwerk "Ernst Thälmann" Sömmerda robiących drukarki, w tajemnicy przed wierchuszką partyjną. Pokazano go na targach przemycając go jako urządzenie sterujące do drukarki. Klienci walili drzwiami i oknami, a były to tylko firmy i urzędy - zakup prywatny był absolutnie niemożliwy, poza tym urządzenie kosztowało w 1986 pod 20.000 marek NRD, czyli po kursie czarnorynkowym na poziomie prawdziwego peceta. A PC1715 to był komputer CP/M-owy na Z-80 2,5 MHz. Zrobiono ich ponad 90.000 sztuk. Po zastanowieniu stwierdziłem, że trzeba umieścić tę konstrukcję w kontekście historycznym: Nie ma co się śmiać. Już komputer na CP/M-ie w tamtych czasach dawał przedsiębiorstwu nowe możliwości i wymierne korzyści. Z grubsza w tym samym okresie, w Polsce, biuro w którym pracował mój wujek kupiło komputer podobnej klasy, pani zajmująca się w firmie informatyką napisała w dBase (jumanym oczywiście, innych nie było) odpowiedni program i przy jego pomocy zoptymalizowano fundusz płac tak, żeby ludzie dostali jak najwięcej a podatku od ponadnormatywnych wynagrodzeń (takie cuś było...) firma zapłaciła jak najmniej. Już po takiej jednej akcji komputer się zwrócił.
- Ostatnim wielkim projektem Robotronu był minikomputer 32-bitowy. W praktyce był to klon komputera serii VAX. Klon, nie dokładna kopia w stylu radzieckim, musiał wyglądać inaczej, a NRD-owcy metodą reverse engineeringu opracowali własne układy scalone do procesora. Stasi jakimiś mętnymi kanałami sprowadziło do badań dwa egzemplarze VAXa, mimo embarga, COCOM-u itd. To było duże osiągnięcie, przywiezienie peceta, jak ja, to nic szczególnego, ale taki VAX zajmuje dużą ciężarówkę, a i nie można go kupić tak po prostu, anonimowo w sklepie, załadować do samochodu i odjechać w siną dal.

Robotron K1840 Źródło: www.robotrontechnik.de
Marka Robotron istnieje nadal. Byli pracownicy dawnego koncernu przejęli nazwę za bezcen i założyli firmę kontynuującą współpracę z Oracle. To Amerykanie przekonali ich, że u klientów spoza bloku nazwa ta nie ma negatywnych konotacji, marka jest znana i warto ją utrzymać. Na ich stronie o historii firmy bardzo mi się podoba sformułowanie "Neben Eigenentwicklungen wurden bekannte Datenbanksysteme analysiert und adaptiert." ("Oprócz własnych projektów, firma analizowała i adaptowała znane systemy baz danych"). Jak to ładnie można napisać że "jumaliśmy zachodnie systemy".
Najciekawsza dla mnie informacja została podana mimochodem i niezupełnie dotyczyła głównego tematu, ale to był akurat brakujący mi kawałek do notki o historii NRD. Notka miała być gotowa na ostatnią rocznicę obalenia muru, ale leży rozgrzebana bo brakowało mi kluczowego drobiazgu. Teraz uda mi się ją skończyć. Niedługo.

No dobra, na intencję św. Prokrastyny znalazłem w końcu definitywną odpowiedź - to są o jeszcze jedną generację starsze francuskie,…