Dziś znowu klimaty Bondowskie - piękny egzemplarz najbardziej klasycznego klasyka - Jaguar E-Type, model z silnikiem 12V o pojemności 5,3l. Silnik ten był stosowany również w późniejszych modelach, między innymi w Daimlerze Double Six (różniącym się tylko znaczkiem od Jaguara XJ serii III). Takiego Daimlera, oczywiście używanego, kupił sobie kiedyś jeden mój kolega z Berlina, raz ten samochód prowadziłem. Silnik był po prostu niesamowity, dwanaście cylindrów pracuje praktycznie niesłyszalnie, przy jeździe 60 km/h nie słychać go w ogóle, słychać tylko szum opon. Niestety te samochody nadają się tylko do szybkiej jazdy, przy powolnej, a zwłaszcza przy podjeżdżaniu w kolejce do granicy się przegrzewają.
Dokładnie ten wariant podoba mi się najbardziej - coupe bez zderzaków, z aerodynamicznymi osłonami reflektorów i dużym wlotem powietrza. Zderzaki tylko psują linię. Ale podobno znacznie wyższe ceny osiągają roadstery pierwszej serii - nawet ponad 100.000 euro.




Piko robiło nie tylko kolejki, ale i mnóstwo innych zabawek, mniej lub więcej edukacyjnych. Na przykład: https://commons.wikimedia.org/wiki/Category:VEB_Piko_Sonneberg?uselang=de#/media/File:2021-08-19_DDR-Museum_Thale_148.jpg https://commons.wikimedia.org/wiki/Category:VEB_Piko_Sonneberg?uselang=de#/media/File:2021-08-19_DDR-Museum_Thale_149.jpg https://www.ddr-museum.de/de/objects/1015984 https://i.ebayimg.com/images/g/BNEAAeSwsFZqVfzg/s-l1600.png…