Gdzieś między Polską a Niemcami, a szczególnie w NRD

Na ulicy widziane: Volkswagen K70

Jak chyba łatwo zauważyć, uwielbiam dawną technikę. Nie musi być stuletnia - 30 czy 40 lat temu też robiono ciekawe rzeczy. Dziś stary samochód - Volkswagen K70.

Volkswagen K70, Niemcy, 1970-1975

Volkswagen K70, Niemcy, 1970-1975

 

Volkswagen K70, Niemcy, 1970-1975

Volkswagen K70, Niemcy, 1970-1975

Była to w zasadzie konstrukcja firmy NSU, krótko przed wypuszczeniem tego modelu przejętej przez VW. VW chciał nie uruchamiać jego produkcji - żeby nie robić konkurencji własnym modelom. Jednak na ogólne życzenie klientów produkcję uruchomiono.

Samochód ten ustanowił nowe standardy w koncernie VW - był to pierwszy Volkswagen z silnikiem z przodu i napędem na koła przednie.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Dotyczy: , , ,

Kategorie:Na ulicy widziane

Sledz donosy: RSS 2.0

Wasz znak: trackback

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


11 komentarzy do “Na ulicy widziane: Volkswagen K70”

  1. janekr pisze:

    To nie jest aby ten model, co miał nowatorską budę NSU RO80 (z silnikiem Wankla), tylko zwykły silnik tłokowy?

  2. cmos pisze:

    @janekr
    To nie jest aby ten model, co miał nowatorską budę NSU RO80 (z silnikiem Wankla), tylko zwykły silnik tłokowy?

    Ro 80 było niezbyt podobne do czegokolwiek innego, a ta buda już na pierwszy rzut oka zdradza pokrewieństwo z późniejszymi modelami Audi. Bo dzisiejsze Audi to w zasadzie dawne NSU po kilkakrotnej zmianie nazwy.

  3. jhenri pisze:

    Z linku, który dałeś wynika, że ten K70 i Ro80 to była w sumie jedna rodzina nadwoziowa?

    Gdzie teraz silniki Wankla? Na wymarciu jakoś, albo co. I muszę się telepać „nowoczesnym, oszczędnym dieslem”.

  4. cmos pisze:

    @jhenri
    Z linku, który dałeś wynika, że ten K70 i Ro80 to była w sumie jedna rodzina nadwoziowa?

    Zależy jak rozumieć „jedna rodzina nadwoziowa”. Oczywiście oba były w stylu tamtych czasów, ale jak dla mnie to są wyraźnie różne.

    Gdzie teraz silniki Wankla?

    TUTAJ

  5. janekr pisze:

    Przyszłość motoryzacji czy zarośnięta boczna uliczka?

  6. cmos pisze:

    @janekr
    Przyszłość motoryzacji czy zarośnięta boczna uliczka?

    Masz na myśli tego Wankla w Mazdzie? A jedna cholera wie. Opinie użytkowników o RX-8 są dobre, ale naśladowców brak.

  7. simluczek pisze:

    Silnik Wankla stosowała niedawno także Lada w Samarach. Przyszłość tego silnika jest raczej w muzeum niż na drogach – duże spalanie, duza zawartość szkodliwych cząstek w spalinach, problemy z uszczelnieniem komór w trójkątnym tłoku itd. Silnik ten ma także zalety, ale raczej skończy tak samo jak 2suwy, pomimo ich rewelacyjnych parametrów.

  8. hooligan1414 pisze:

    To auto to jeden ze smutnych „pomników” globalizacji i rządów kapitału. W ciągu 4 lat sprzedano tylko ćwierć miliona modelu K70 – byla to naprawde fajna bryka (w moje rodzinie były takie dwie), funckjonalna i solidna. był tylko jeden problem – w czasie produkcji stanowił konkurecję dla VW 411/412, który jakkolwiek dobrze wykonany był juz prezestarzały w latach 70 (chłodzony bokser z tyłu). Jednocześnie w 1976 roku pojawił się Passat – powiew całkowicie nowej filozofii auto spod znaku VW, obowiązującej zresztą do dzisiaj. K70 był więc takim źdźbłem w oku VW – w dodatku z pojazdami VW/audi nie miał ani jednej wspólnej części – wszystko było projektu NSU (charakterystyczna głowica z ośmioma oddzielnymi zdejmowalnymi klapkami dla uproszczenia regulacji zaworów). I tak to – duży może więcej – generalnie itak dobrze, że produkowano go w ogóle. Koncentracja firm motoryzacyjnych doprowadziła do zniknięcia wielu tradycyjnych niemieckich marek – oprócz NSU przestały istniec także m.in. DKW, Glas, Hansa Lloyd, Borgward. Wcześniej swoje zrobiła wojna – Hanomag, Adler, Stoewer, Wanderer, Horch. Co by o Szwabach nie mówić – czego się nie dotkną wychodzi perfekcja techniczna

  9. janekr pisze:

    Znalazłem notkę w Młodym Techniku, która mnie zmyliła http://blabler.pl/s/MaWl

  10. janekr pisze:

    Ty masz rację, skoro widziałeś oba samochody w naturze. Ja widziałem tylko na tym zdjęciu, a w podobieństwo uwierzyłem na podstawie tekstu.
    Ta wiara w słowo w prasie pisane…

Skomentuj i Ty

Komentowanie tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych użytkowników. Podziękowania proszę kierować do spamerów